Wprowadzanie przez producentów mylących nazw i cen, które utrudniają kupującym rozpoznanie składników oferowanego towaru, godzi w interesy konsumentów i podważa zaufanie do rynku.
Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nie uwzględnił argumentów przedsiębiorcy i zatwierdził nałożoną przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów karę w wysokości 180 tys. zł za brak na towarze czytelnej informacji o zawartości tłuszczu.
Główny Inspektorat Inspekcji Handlowej poinformował prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK), że przedsiębiorstwo Handlowo-Usługowe Masmal może stosować praktyki naruszające zbiorowe interesy konsumentów. Firma sprzedawała produkt „Maślany z Warlubia”. Udział procentowy masła w tym produkcie wynosił tylko 2 proc. Zdaniem Inspekcji Handlowej eksponowanie i podkreślanie w nazwie produktu obecności składnika, którego zawartość jest tak znikoma, było mylące dla kupujących.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.