Jedenasta plaga egipska: RODO. Czy prawny mętlik to wina Unii Europejskiej?

dane osobowe
Kilka dni temu ktoś nas zapytał, które z przepisów RODO dotyczą przetwarzania danych zwierząt u weterynarza, bo podobno to również są informacje wrażliwe. Inne pytanie dotyczyło zasad wykorzystywania imion i nazwisk osób żyjących, które zamawiają nagrobki – mówi Maciej Kawecki z Ministerstwa CyfryzacjiShutterStock
10 czerwca 2018

Szkoły nie mogą wywieszać dyplomów uczniów, dyrektorzy szpitali zakazują podpisywania kroplówek nazwiskami pacjentów, pracownikom zabrania się wynoszenia z firmy służbowych laptopów. To wina unijnego rozporządzenia. Czy na pewno?

25 maja 2018 r. zapamięta wielu z nas. To właśnie tego dnia zaczęły być stosowane przepisy unijnego rozporządzenia 2016/679 o ochronie danych osobowych, zwanego RODO. Dla większości oznaczało to wysyp e-maili i SMS-ów od firm przetwarzających dane osobowe. Przedsiębiorcy mieli jeszcze gorzej – przed tą datą wyznaczali nowe zasady, których powinni przestrzegać pracownicy, aktualizowali regulaminy na stronach internetowych, a czasem zastanawiali się, czy w ogóle jeszcze mogą prowadzić działalność.

Pozostało 97% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.