Autopromocja

Speckomórka przez dwa lata szukała patologii wśród sędziów i prokuratorów. Niewiele znalazła

prawo prokurator prokuratura
W przypadku zdecydowanej większości nieprawidłowości, jakie zarzucono sędziom i śledczym, nie było podstaw do zainicjowania postępowania karnegoShutterStock
7 sierpnia 2018

Przez dwa lata speckomórka do ścigania przestępczości wśród sędziów i prokuratorów nie znalazła dowodów na szeroko zakrojone patologie. Zajmowała się głównie jednostkowymi incydentami

Na 3 tys. zł wycenił służbową przysługę prokurator z jednostki rejonowej w Lubartowie. W odpowiedzi skorumpowany śledczy usłyszał zarzut żądania łapówki. Pod koniec lipca do sądu wpłynął przeciwko niemu akt oskarżenia.

Miesiąc wcześniej status oskarżonej uzyskała inna przedstawicielka prawniczej profesji – sędzia rejonowa z Chełmu. Została obwiniona o sfałszowanie fragmentu protokołu, który miał kluczowe znaczenie. W treści dokumentu wpisała wzmiankę o ogłoszeniu postanowienia o umorzeniu postępowania w obecności stron postępowania oraz pouczeniu ich o terminie i sposobie złożenia odwołania. W rzeczywistości rozstrzygnięcie nie zostało ogłoszone na rozprawie. W efekcie strony straciły szansę na zaskarżenie decyzji o umorzeniu sprawy.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.