Jankowski: Prywatny sąd od pyskówek

Andrzej Jankowski
Andrzej JankowskiDGP
24 czerwca 2010

Pomysłowość ludzka nie zna granic. Ludzie z Ełku wymyślili sąd prywatny. Trzydzieści metrów od państwowego sądu rejonowego, w kamienicy można podzielić spadek, majątek po rozwodzie, podpisać umowę.

Nikt nie będzie patrzył tu na ciebie z góry – piszą autorzy pomysłu, nigdy nie poczujesz się jak oskarżony. Zamiast w ławie, rozprawę spędzisz w fotelu, w pozbawionej stresu atmosferze. Rozprawa odbędzie się w dogodnym dla ciebie terminie. Jako pionierzy dopuszczamy rozpatrywanie spraw bez wychodzenia z domu, za pośrednictwem kuriera lub internetu. Nie celebrujemy liturgii, po prostu: rozstrzygamy spory.

Pozostało 69% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.