Byli członkowie zarządu osoby prawnej ponoszą odpowiedzialność za wyrządzone przez nią szkody, jeśli złamali zasady współżycia społecznego – orzekł SN.
W marcu 2007 r. Witold A. zawarł przedwstępną umowę z deweloperem, spółką A. Do lipca 2008 r. miał zapłacić za mieszkanie. Deweloper był zobowiązany przekazać mu je najpóźniej do końca 2008 r. Mimo że mężczyzna wpłacił 227,5 tys. zł, lokalu nie dostał. Spółka A. w 2008 r. utraciła płynność finansową i wstrzymała budowę. Jej klienci, wiedząc o tym, założyli „Stowarzyszenie Mieszkańców S.” Udało mu się przejąć inwestycję i doprowadzić do końca. Jednak, aby sfinansować prace budowlane i spłacić zobowiązania zaczęło – wbrew zapisom swojego statutu – sprzedawać mieszkania na wolnym rynku. Jak się okazało w toku procesu, nie było zainteresowane przekazywaniem lokali tym klientom spółki A., którzy nie przystąpili do stowarzyszenia.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)