SN: Skarga nadzwyczajna to nie „superapelacja”

SN zwrócił uwagę przede wszystkim na to, że PG nie wykazał, aby złożenie skargi nadzwyczajnej było konieczne dla „zapewnienia zgodności orzeczenia z zasadą demokratycznego państwa prawnego urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej”
sąd najwyższyShutterStock
10 września 2020

Pogwałcenie zasady pewności prawa. Taki byłby skutek mieszania się prokuratora generalnego w zakończony prawomocnym wyrokiem spór między akcjonariuszami

Kto może wnieść skargę nadzwyczajną
Kto może wnieść skargę nadzwyczajną

Wniosek taki można wysnuć z lektury właśnie opublikowanego uzasadnienia wyroku Sądu Najwyższego (sygn. akt I NSNc 48/19). Orzeczenie zapadło w opisywanej na łamach DGP sprawie dotyczącej wieloletniego konfliktu między dwoma inwestorami – duńskim i cypryjskim. Chodziło o przejęcie władzy w spółce Perła Browary Lubelskie. Prawnicy od początku podkreślali, że prokurator generalny jako przedstawiciel państwa nie powinien ingerować w tego typu, stricte korporacyjny spór. Jak wynika z lektury świeżo opublikowanego uzasadnienia, podobne rozumowanie legło u podstaw oddalenia skargi przez SN.

Pozostało 99% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.