Prezes sądu z ministrem przeciwko sędziemu? To przesada

Sędzia, prawo
Gdyby nowela weszła w życie – w sprawach o wynagrodzenie m.in. sędziego zarówno pozwany (prezes sądu), jak i interwenient uboczny (minister sprawiedliwości), będą de facto reprezentować te same interesy, czyli interesy Skarbu PaństwaShutterStock
11 sierpnia 2015

Prokurator generalny w opinii przedstawionej Sejmowi skrytykował pomysł, aby minister sprawiedliwości z mocy prawa miał status interwenienta ubocznego w sprawach o wynagrodzenia w sądach.

Chodzi o pozwy składane przez sędziów, ich asystentów, referendarzy czy dyrektorów sądów. „Należy wskazać, że argumentacja zawarta w uzasadnieniu projektu wskazująca, że proponowane rozwiązanie ma zagwarantować należyte reprezentowanie interesu finansów publicznych, nie przekonuje o zasadności regulacji, a podjęta inicjatywa legislacyjna wymaga pogłębionej analizy” – podkreślił Marek Jamrogowicz, pierwszy zastępca PG.

Pozostało 85% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.