Procedura karna ma dziś zmierzać do odwrócenia nowelizacji obowiązującej od 1 lipca 2015 r. w kierunku oparcia rozstrzygnięcia na zasadzie prawdy materialnej i osłabienia zasady kontradyktoryjności procesu karnego. Ze względu jednak na chwilowy brak jasnowidzów, wróżbitów i szamanów w strukturze wymiaru sprawiedliwości nie można konstrukcji żadnego procesu sądowego oprzeć na zasadzie prawdy materialnej - piszą prof. Maciej Gutowski i prof. Piotr Kardas.
Zasada prawdy formalnej będzie zawsze rządzić procesem karnym, czy nam się to podoba, czy nie. O winie oskarżonego przesądza bowiem ocena materiału dowodowego zgromadzonego w toku procesu, zgodnie z regułami postępowania. Możemy dyskutować o kształcie tych reguł, ale nie możemy nakazać sędziemu, by – tknięty nagłym i nadprzyrodzonym objawieniem – dowiedział się, czy oskarżony popełnił zarzucane mu przestępstwo. Dyskutujmy o zakresie i kształcie uprawnień sądu i stron w toku postępowania dowodowego, o dopuszczalnym stopniu ingerencji sądu w jego przebieg, o inicjatywie dowodowej stron. Dyskutując, mówimy w istocie o tym, kto powinien ponosić odpowiedzialność za postępowanie dowodowe: sąd czy strony?
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.