SKO oznaczają doskonały wzór normatywnego i rzeczywistego balansu między administracją rządową i samorządową. Pomysłodawca stworzenia tych organów świetnie przemyślał to, że administracyjny tok instancji wobec decyzji wydawanych przez organy samorządowe w sprawach własnych nie może być kierowany ku scentralizowanej administracji rządowej, ale jednocześnie nie może się zamykać na przestrzeni danej jednostki samorządu terytorialnego - piszą prof. Jan Zimmermann i prof. Mirosław Stec.
Felieton Jerzego Stępnia „Samorządowe kolegia odwoławcze przeżytkiem” (DGP nr 187/2015) przyjęliśmy z dużym zdziwieniem. Otóż główną, tytułową tezą tego felietonu było stwierdzenie, że SKO są przeżytkiem i wobec tego powinny zniknąć z polskiej sceny administracji publicznej.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.