Biegli i rzeczoznawcy działają zgodnie z posiadaną wiedzą. A ta nie zawsze jest najlepsza

Mężczyzna podpisuje dokumenty
– Nie chodzi przecież o to, aby biegli byli skazywani i trafiali do więzień. Celem jest to, by opinie, które często są kluczowe przy rozstrzygnięciu sprawy, były rzetelne – przekonuje minister WarchołShutterStock
28 listopada 2017

W ciągu ostatnich 12 lat za fałszywe ekspertyzy, opinie lub tłumaczenia skazanych zostało zaledwie dziewięciu biegłych. Eksperci: statystyka nie oddaje rzeczywistości.

3 maja 2009 r., godz. 7.42. Pogotowie ratunkowe przyjmuje zgłoszenie o utracie przytomności przez 45-letnią Annę K. Lekarze o 7.58 stwierdzają zgon. Przybyły na miejsce prokurator zleca przeprowadzenie sekcji zwłok. Obducent w swej opinii stwierdza: „nic nie sprzeciwia się przyjęciu, że przyczyną zgonu Anny K. stało się uduszenie gwałtowne wskutek zadławienia”. Przesłuchany dodaje, że „uduszenie gwałtowne, które było przyczyną zgonu Anny K., powstało w złożonym mechanizmie jednoczesnego dławienia i zatkania dróg oddechowych przedmiotem miękkim typu np. poduszka, złożony gruby ręcznik lub inna tkanina np. odzieżowa przytrzymywana ręką sprawcy, który jednocześnie dociskał ww. przedmiot do twarzy denatki”.

Pozostało 87% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.