Reforma wymiaru sprawiedliwości, szczególnie sądowego, stała się priorytetem dla dobrej zmiany. Obiecywano system szybszy, efektywniejszy oraz sprawiedliwszy. Po ponad trzech latach wzmożenia Kowalski ma prawo powiedzieć: sprawdzam. Czy zamieszanie wokół sądów przyniosło zapowiadany przez inicjatorów efekt? Każdy, kto stał się ostatnio uczestnikiem postępowania sądowego, wie, że żadnego z celów nie osiągnięto.
Wchodząc na salę rozpraw, Kowalski może co najwyżej dostrzec plastikowe tabliczki z nazwiskiem sędziego, który to sędzia, zainspirowany ministerialnym okólnikiem, pyta go, czy wolałby stać czy siedzieć podczas odbierania zeznań. Myślę, że Kowalski zrezygnowałby z wizualnych doznań związanych z wpatrywaniem się w rzeczone tabliczki oraz zgodziłby się zeznawać stojąc, byle tylko uzyskać rozstrzygnięcie w możliwie krótkim terminie.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.