Autopromocja

Burmistrz skarży karę od UODO. Dostęp do informacji publicznej podlega pod RODO?

RODO. Dane osobowe
Włodarz, na którego nałożono pierwszą sankcję za naruszenie przepisów o ochronie danych, idzie do sądu. Jego zdaniem dostęp do informacji publicznej w ogóle nie podlega pod przepisy RODO.ShutterStock
20 listopada 2019

Włodarz, na którego nałożono pierwszą sankcję za naruszenie przepisów o ochronie danych, idzie do sądu. Jego zdaniem dostęp do informacji publicznej w ogóle nie podlega pod przepisy RODO.

4373804-u95b61-graf-20b5-20czego-20nie-20obejmuje-20rodo-20-p.jpg
Czego nie obejmuje RODO

Chodzi o decyzję z października 2019 r., w której prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych nałożył 40 tys. zł kary na Aleksandrów Kujawski. Sankcja ta dotyczyła m.in. sposobu ogłaszania informacji publicznych w Biuletynie Zamówień Publicznych i tego, że burmistrz nie zawarł umowy powierzenia przetwarzania danych osobowych z podmiotami, które odpowiadają za funkcjonowanie tego serwisu od strony technicznej.

„Problem w tym, że burmistrz nie jest stroną tych umów, a zostały one zawarte przez Województwo Kujawsko-Pomorskie i burmistrz nie ma wpływu na ich treść. Jak więc można karać jednostkę samorządu za niezgodność z RODO umów, których ta jednostka nie jest stroną” – napisał w swym oświadczeniu burmistrz Andrzej Cieśla.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.