Autopromocja

Telekomunikacja. Wyrok TSUE może utrudnić służbom inwigilację Europejczyków

Haker przy komputerze
Polskie regulacje nakazują ogólne przechowywanie danych, do których służby mają potem niczym nieskrępowany dostęp. Nie przewidują również informowania o inwigilacji, nawet po zakończeniu śledztwa, gdy osoba będąca w zainteresowaniu służb okaże się niewinnaShutterStock
16 stycznia 2020

Zasady dostępu polskich służb do danych telekomunikacyjnych są niezgodne z prawem unijnym – wynika z najnowszej opinii rzecznika generalnego TSUE.

4419495-u926e1-graf-20b4-sluzby-20pobieraja-20wiecej-20danych-20-c-p.jpg
Służby pobierają coraz więcej danych

Dane operatorów telekomunikacyjnych i dostawców internetowych pozwalają nie tylko ustalić, do kogo dzwoniliśmy, czy na jakie strony internetowe wchodziliśmy, ale także, gdzie w danej chwili się znajdowaliśmy. Od lat Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznaje te informacje za poważną ingerencję w naszą prywatność i uważa, że służby powinny mieć do nich dostęp tylko w przypadku poważnych przestępstw oraz pod sądową kontrolą. Przepisy państw członkowskich nadal zaś nakazują operatorom przechowywać te dane i udostępniać je na żądanie służb. W przedstawionej w środę opinii rzecznik generalny Campos Sánchez-Bordona uznał za niezgodne z prawem unijnym regulacje trzech państw: Francji, Belgii i Wielkiej Brytanii. Jeśli TSUE podtrzyma w wyroku tę opinię, to będzie to oznaczać również wadliwość polskich przepisów. Operatorzy telekomunikacyjni są bowiem dzisiaj zobligowani do przechowywania przez rok takich danych i udostępniania ich na każde żądanie policji i służb.

– Rozstrzygnięcie będzie miało fundamentalne znaczenie dla całego systemu ochrony prywatności i danych osobowych. Przewidziane w przepisach gwarancje nie obejmują wykorzystania danych w celu zapewnienia bezpieczeństwa narodowego. Przełamanie tej zasady pozwoli stosować jednolite gwarancje wobec wykorzystywania danych przez wszystkie służby, uporządkuje sytuację i znacząco podwyższy standard ochrony danych osobowych przetwarzanych w kontekście przeciwdziałania przestępczości – zauważa Wojciech Klicki, prawnik z Fundacji Panoptykon.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.