Protesty adwokatów i radców przeciwko łączeniu zawodów przypominają trochę walkę z wiatrakami. Zrozumieli to już znacznie wcześniej prawnicy we Francji, Niemczech.
Nawet tak tradycyjne instytucje anglosaskie jak i rozmawiają o połączeniu i to już nie w pubach, ale w parlamencie. Oczywiście nasi adwokaci nigdy nie zgodzą się usiąść przy jednym stole z radcami zatrudnionymi na etacie. Ale i oni dobrze wiedzą, że prowadzenie trzydziestoletniej wojny pełnej emocji, wypełnionej ambicjami i lękami, prowadzi do osłabienia i jednych, i drugich. Wyjście widzę jedno: powrót do racji podstawowej, którą kiedyś był zdrowy rozsądek.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)