Organizacje zajmujące się ochroną zwierząt wywalczyły zmianę przepisów. Osobom, które znęcają się nad zwierzętami, trudniej będzie uniknąć surowej kary.
Projekt wpłynął właśnie do parlamentarnego zespołu przyjaciół zwierząt, którym kieruje posłanka PO Joanna Mucha. – To ważna ustawa. Środowiska zajmujące się ochroną zwierząt dopominały się o nią od lat – mówi posłanka Platformy. To one przygotowały ten projekt, teraz za jego obróbkę biorą się posłowie.
Niehumanitarne traktowanie
Jeśli projekt spotka się z przychylnością posłów, zmiany będą fundamentalne. Co prawda obowiązujące dziś prawo zabrania znęcania się nad zwierzętami, ale w praktyce oznacza to, że prokurator musi udowodnić sprawcy, że chciał i planował skrzywdzenie zwierzęcia. – Nowelizacja zamiast o znęcaniu się mówi o niehumanitarnym traktowaniu. Nieważne: umyślnym czy nie – wyjaśnia Mucha. A to oznacza, że zagrożone karą więzienia będzie np. zostawienie psa w upalny dzień w zamkniętym aucie, co grozi mu śmiercią. Lub zamęczenie czy zagłodzenie na śmierć zwierzęcia pociągowego. I na nic zdadzą się tłumaczenia, że właściciel nie wiedział, jakie mogą być tego konsekwencje.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.