Autopromocja

Ubój rytualny dozwolony również na eksport

Krowa, bydło
Obwarowany sankcjami karnymi bezwzględny zakaz dokonywania uboju rytualnego narusza konstytucyjnie gwarantowaną wolność religijną.ShutterStock
11 grudnia 2014

Uśmiercanie zwierząt bez ich uprzedniego ogłuszenia będzie dopuszczalne z chwilą ogłoszenia w Dzienniku Ustaw wczorajszego wyroku Trybunału Konstytucyjnego

Obwarowany sankcjami karnymi bezwzględny zakaz dokonywania uboju rytualnego narusza konstytucyjnie gwarantowaną wolność religijną. Tak uznał wczoraj Trybunał Konstytucyjny. Orzeczenie zapadło w pełnym składzie. Zdania odrębne zgłosiło pięciu sędziów.

Głosy stron

Postępowanie przed TK zainicjował Związek Gmin Wyznaniowych Żydowskich. Wskazywał, że przepisy ustawy o ochronie zwierząt (Dz.U. z 2003 r. nr 106, poz. 1002 ze zm.) w zakresie, w jakim zabraniają uśmiercania zwierząt bez ich uprzedniego ogłuszenia, stanowią pogwałcenie m.in. wyrażonej w art. 53 konstytucji wolności religii.

– Obecny stan prawny powoduje, że nie są respektowane prawa osób o wyznaniu judaistycznym – wskazywał na rozprawie 3 grudnia br. adwokat Mikołaj Pietrzak, pełnomocnik wnioskodawcy.

Podnosił, że ustawodawca, wprowadzając zakaz uboju rytualnego, kierował się przesłanką ochrony moralności publicznej.

– Poszanowanie judeochrześcijańskiej tradycji nie może jednak godzić w moralność publiczną. To raczej wprowadzenie zakazu przeprowadzania szechity stanowi naruszenie nakazu poszanowania norm moralnych – argumentował mec. Pietrzak.

Wytykał również niekonsekwencję ustawodawcy, który zakazuje uboju rytualnego, a jednocześnie wprowadza wiele innych wyjątków od zasady uprzedniego pozbawienia świadomości uśmiercanego zwierzęcia. Jako przykład wskazał polowanie.

Innego zdania był Robert Hernand, który reprezentował prokuratora generalnego. On z kolei wskazywał, że zakaz uboju rytualnego nie ogranicza wolności religijnej wyznawców judaizmu, gdyż ci mogą bez problemu pozyskać koszerną żywność z importu. Z kolei Borys Budka, reprezentant Sejmu, udowadniał, że wydanie wyroku w tej sprawie jest zbędne. Wskazywał, że na gruncie obowiązujących przepisów dopuszczalne jest dokonywanie uboju rytualnego przez wyznawców judaizmu, ale tylko w celu realizacji praktyk religijnych. Gwarantuje im to art. 9 ustawy o stosunku państwa do gmin wyznaniowych żydowskich w Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U. z 1996 r. nr 135, poz. 632). Stanowi on m.in., że gminy żydowskie dbają o koszerną żywność i ubój rytualny. Podkreślał jednocześnie, że obecnie nie jest dopuszczalne uśmiercanie zwierząt bez uprzedniego ogłuszenia w celach gospodarczych i handlowych.

Liberalizacja zasad

We wczorajszym orzeczeniu TK przyznał rację wnioskodawcy. Jak wskazała w ustnym uzasadnieniu Maria Gintowt-Jankowicz, sędzia sprawozdawca, zakaz dokonywania uboju rytualnego stanowi nadmierne i nieproporcjonalne ograniczenie wolności religii. Przypomniała, że wolność ta nie jest absolutna i może podlegać ograniczeniom. Jednak, zgodnie z art. 53 ust. 5 konstytucji, może do tego dojść tylko wtedy, gdy jest to konieczne do ochrony bezpieczeństwa państwa, porządku publicznego, zdrowia, moralności lub wolności i praw innych osób. Sędzia Gintowt-Jankowicz podkreśliła, że analiza uboju rytualnego nie może być dokonywana w oderwaniu od oceny innych metod uśmiercania zwierząt. Wskazywała, że one również niosą za sobą ból i cierpienie, a są przecież dopuszczalne i powszechnie akceptowane w społeczeństwie. M.in. z tego powodu TK uznał, że zakazanie uboju rytualnego nie może być uzasadniane ochroną moralności publicznej, a jedynie dbałością o dobrostan zwierząt. Ta przesłanka nie uprawnia jednak ustawodawcy do ograniczania konstytucyjnie chronionej wolności uzewnętrzniania religii.

Odnosząc się do skutków wyroku, sędzia sprawozdawca wskazała, że z dniem ogłoszenia orzeczenia w Dzienniku Ustaw ubój rytualny będzie dopuszczalny.

Zarobek ubojni

Sędziowie, którzy złożyli zdania odrębne, podkreślali, że TK w wyroku wyszedł poza zakres wniosku. Wskazywali, że – wbrew intencji wnioskodawcy – pozwolił na uśmiercanie zwierząt bez uprzedniego ogłuszenia także w celach zarobkowych.

– To całkowita liberalizacja zasad uboju rytualnego. Sentencję wyroku należało ograniczyć tylko do polskich gmin żydowskich – stwierdził Wojciech Hermeliński, jeden z pięciu sędziów, którzy nie zgodzili się z orzeczeniem.

Wskazywał, że odstępstwo od ogólnej zasady, zgodnie z którą zwierzę przed uśmierceniem musi być pozbawione świadomości, nie może być uzasadnione potrzebą pozyskania mięsa na eksport. Artykuł 53 konstytucji gwarantuje bowiem wyznawcom judaizmu zamieszkałym w Polsce zaopatrzenie w żywność koszerną tylko na jej terytorium.

Z kolei Teresa Liszcz podkreślała, że ubój rytualny może naruszać moralność publiczną.

– Część społeczeństwa polskiego uważa ten sposób uśmiercania zwierząt za szczególnie okrutny – zauważyła.

Sędzia Liszcz oceniła, że TK dał zielone światło dla uboju quasi-rytualnego nastawionego jedynie na zysk i eksport. Podobnie wczorajsze rozstrzygnięcie oceniła sędzia Sławomira Wronkowicz-Jaśkiewicz. Wskazała ona, że art. 53 konstytucji nie chroni jednej z metod uśmiercania zwierząt, a wolność religijną osób praktykujących daną religię. Nie obejmuje on więc ochrony wolności przedsiębiorców pozyskujących mięso w celach gospodarczych.

ORZECZNICTWO

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 10 grudnia 2014 r., sygn. akt K 52/13. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.