Deficyt miejsc parkingowych dotyka większości polskich miast i to nie tylko tych dużych. Dlatego właściciele i zarządcy osiedli, sklepów czy stacji benzynowych ograniczają możliwość parkowania dla klientów, mieszkańców czy ich gości, a na „obce” samochody nakładają blokady.
Działanie bez oparcia w prawie
Michał Deskur, podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych, w odpowiedziach na poselskie interpelacje dotyczące tego problemu jednoznacznie stwierdził, że prawo do stosowania blokad na koła mają tylko straż miejska i policja, a właściciele prywatnych parkingów, choćby określili to w regulaminie, nie mogą stosować tego środka.
Tyle teorii. Co z tego jednak wynika w praktyce? Okazuje się, że niestety niewiele. Kierowcy, którym założono blokadę na koła, skarżą się, że wezwana na miejsce policja nie chce interweniować.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.