Autopromocja

Trybunał Konstytucyjny zdecydował w sprawie zasad ustalania adwokackich stawek minimalnych

prawo1
Trybunał nie podzielił argumentacji zaskarżenia RPO.ShutterStock
19 grudnia 2017

Poprzednie rozporządzenia określające stawki za czynności adwokatów oraz radców prawnych i uzależniające minimalną wartość tych stawek od wartości przedmiotu sprawy są zgodne z konstytucją - orzekł we wtorek Trybunał Konstytucyjny.

"Ministrowi sprawiedliwości został pozostawiony margines swobody w ustalaniu kryteriów wyodrębniania spraw, według których następuje różnicowanie stawek minimalnych" - wskazała w uzasadnieniu wyroku sprawozdawca sprawy prezes TK sędzia Julia Przyłębska. Dodała, że ze względu na niedookreślone zapisy ustaw możliwe jest posłużenie się przez ministra różnymi kryteriami.

Wysokość opłat za czynności adwokatów i radców prawnych określa resort sprawiedliwości i stanowią one podstawę do zasądzania przez sądy kosztów zastępstwa prawnego i kosztów adwokackich. Ustawy o adwokatach i radcach prawnych przewidują wprawdzie, że opłata za te czynności ustalana jest w umowie z klientem. Jednak resort może w rozporządzeniu określić wysokość tych opłat "mając na względzie to, że ustalenie opłaty wyższej niż stawka minimalna, lecz nieprzekraczającej sześciokrotności tej stawki, może być uzasadnione rodzajem i zawiłością sprawy oraz niezbędnym nakładem pracy adwokata czy radcy prawnego".

We wniosku - który do TK złożyła w lutym 2014 r. ówczesna Rzecznik Praw Obywatelskich Irena Lipowicz - wskazywano, że poprzednie rozporządzenia resortu sprawiedliwości (z 2002 r. i obowiązujące do końca 2015 r.) uzależniały wysokość stawki minimalnej od wartości przedmiotu sprawy lub jej rodzaju, a w postępowaniu egzekucyjnym – od wartości egzekwowanego roszczenia. W ocenie RPO takie kryterium wykroczyło poza regulacje zawarte w ustawach o adwokatach i radcach. Ustawy pozwalają bowiem - jak wskazywała RPO - wyłącznie "uzależnić minimalną wysokość stawek od rodzaju i zawiłości sprawy".

Wprawdzie zaskarżone rozporządzenia już nie obowiązują, ale - jak wskazał TK - "formalne uchylenie przepisu nie zawsze prowadzi do utraty jego mocy obowiązującej". Tymczasem zgodnie z nowymi rozporządzeniami do spraw wszczętych i niezakończonych przed dniem ich wejścia w życie stosuje się przepisy poprzednich rozporządzeń. Tym samym Trybunał nie miał podstaw do umorzenia sprawy.

Jednocześnie Trybunał nie podzielił argumentacji zaskarżenia RPO. TK wskazał, że w zawartych w ustawie wytycznych do wydania rozporządzeń ustawodawca "posłużył się ogólnym i pojemnym zwrotem ". "Wytyczne są wskazaniami, które ustawodawca musi wziąć pod uwagę przy wydawaniu aktu wykonawczego, ale nie oznacza to, że nie może wziąć pod uwagę jeszcze innych czynników wynikających choćby z wartości konstytucyjnych, czy też z innych regulacji ustawy, w której jest zawarte upoważnienie ustawowe" - dodał TK.

"Użyte w wytycznych szerokie pojęcie nie zawiera dodatkowych znamion dookreślających i tym samym wskazujących na to, że ustawodawca preferuje przy ustanawianiu rodzaju spraw określone kryteria, które ograniczałyby organ wykonawczy w ustalaniu typologii spraw, stanowiących podstawę do kalkulowania wynagrodzeń zawodowych pełnomocników" - uzasadniał TK.

Jak podkreślił Trybunał w uzasadnieniu, "z punktu widzenia techniki legislacyjnej, a także przy uwzględnieniu poszczególnych rodzajów spraw, wskazanie wartości przedmiotu sprawy jako kryterium miarkującego wysokość wynagrodzenia adwokata lub radcy prawnego jest w pełni uzasadnione". "Nie wykracza ono również poza treść delegacji ustawowej, albowiem mieści się w zakresie pojęcia " - zaznaczył TK.

Trybunał rozpoznał sprawę w składzie trzech sędziów. Oprócz sprawozdawcy - prezes Przyłębskiej - byli to: przewodniczący składu sędzia Michał Warciński i sędzia Grzegorz Jędrejek.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.