Autopromocja

Na czele sądu w Szczecinie były prezes Iustitii

Sędzia
Trudno obecnie ocenić, czy sędzia Strączyński sprawdzi się w nowej roliShutterStock
12 września 2017

 Pierwszą decyzją personalną podjętą przez ministra sprawiedliwości na podstawie kontrowersyjnych przepisów pozwalających mu według własnego widzimisię wymieniać prezesów sądów było postawienie Macieja Strączyńskiego na czele Sądu Okręgowego w Szczecinie.

– To osoba mocno związana z wiceministrem sprawiedliwości Łukaszem Piebiakiem. Nie jestem więc tym zaskoczony – komentuje Bartłomiej Starosta, sędzia Sądu Rejonowego w Sulęcinie, przewodniczący Forum Współpracy Sędziów.

Że duża część zmian na stanowiskach prezesowskich może być inspirowana właśnie przez wiceministra Piebiaka, przyznawał on sam w wywiadzie udzielonym DGP w sierpniu br. Wówczas pytany o to, czy zmiany nie są przeprowadzane tylko po to, aby obsadzić sądy swoimi ludźmi, mówił: „Doszukiwanie się takich niecnych zamiarów po naszej stronie jest nieuprawnione. Wielokrotnie już zwracałem publicznie uwagę, że minister sprawiedliwości jako polityk podlega codziennej wręcz ocenie opinii publicznej. A ta dotyczy również sprawności postępowań sądowych. Byłoby więc rzeczą co najmniej ryzykowną z punktu widzenia jego wizerunku, gdyby wymieniał dobrych, sprawnych prezesów na tych, którzy nie będą sobie radzić.”

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.