Z ustawy o usługach turystycznych wypadły w komisjach sejmowych trzy słowa: pełny zwrot kosztów. Daleki oczywiście jestem od doszukiwania się w tej zmianie jakiejś kolejnej legislacyjnej afery. Ale spójrzmy prawdzie w oczy. To wykreślenie jest dla ustawy niezmiernie istotne, jak wszystko, co ma związek z odszkodowaniami. Tym bardziej że, jak się łatwo domyślić, chodzi tutaj o zwrot pieniędzy klientom biur podróży.
Ten zwrot w wersji rządowej miał być pełny a będzie okrojony. Zamiast gwarancji ustawowej będzie urzędnicze widzimisię. Niestety takich szkodliwych zbiegów okoliczności jest w ustawie turystycznej więcej. Zrezygnowano na przykład z wprowadzenia do ustawy systemu wczesnego ostrzegania, który pozwoliłby eliminować z rynku biura o słabej kondycji finansowej. Ale nawet tam, gdzie autorzy ustawy pamiętali o nałożeniu obowiązków, to niestety zapominali o wprowadzeniu sankcji za brak ich wykonania. A w prawie obowiązek bez sankcji to martwy obowiązek.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)