Napięcie wokół sądownictwa gwałtownie wzrosło, a strony sporu starają się uprzedzić ruchy przeciwnika. Politycy prą do zabetonowania sytuacji. Sędziowie z kolei, z Sądem Najwyższym na czele, próbują nie dopuścić do stworzenia faktów dokonanych.
Bitwę wygra strona, która ostatecznie zdefiniuje, kto jest sędzią, a kto nie. Innymi słowy: wygra ten, kto ostatecznie zdecyduje, czy sędziowie wybrani przez nową, wyłonioną głosami posłów PiS Krajową Radę Sądownictwa utrzymają się na stanowiskach. O przyspieszeniu w tym sporze świadczą następujące wydarzenia.
Na rozpoczynającym się jutro posiedzeniu Sejm odrzuci senackie weto dotyczące ustawy mającej m.in. uniemożliwić sędziom zgłaszanie wątpliwości co do statusu ich kolegów wybranych przez nową KRS. Rozmówca z PiS przekonuje nas, że ustawa musi zostać przyjęta.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.