Prokurator wykładowcą. Trudne, ale możliwe

Nauczyciel
Pracę prokuratora i wykładowcy da się pogodzić. Wymaga to jednak wysiłku organizacyjnego i umiejętności godzenia różnych obowiązków. ShutterStock
26 listopada 2014

Zdarzają się oskarżyciele, których łatwiej spotkać na uczelni niż w macierzystej jednostce. – Kwestie związane z dodatkowym zatrudnieniem pozostają w sferze naszego szczególnego zainteresowania – zapewnia jednak prokuratorska centrala

2002600-.jpg
Dodatkowe zatrudnienie prokuratorów

Prokuratorzy mają zakaz dorabiania na boku. Ale ustawodawca wprowadził wyjątki: mogą prowadzić działalność naukową i dydaktyczną. Wszystko pod warunkiem, że nie koliduje to z ich prokuratorskimi obowiązkami, nie przynosi ujmy godności urzędu czy też nie osłabia zaufania co do bezstronności prokuratora. Tyle teoria. W praktyce wygląda to mniej kolorowo. Można usłyszeć nieoficjalnie o prokuratorach prowadzących zajęcia w kilku miejscach, i to w godzinach urzędowania. Legendą obrósł przypadek jednego z szefów prokuratur na południu Polski, który z trudem próbował pogodzić zarządzanie sporą jednostką z pracą na kilku uczelniach. W efekcie łatwiej było go spotkać na dyżurze dla studentów niż w macierzystej jednostce.

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.