Zarządzenia kryzysowe: nadzieja w wolontariacie

20 maja 2011

Przy ograniczonych możliwościach finansowych wolontariat i samorząd terytorialny mogą stanowić rzeczywistą siłę poprawiającą poziom bezpieczeństwa w walce z katastrofami naturalnymi.

Od czasu reformy administracji publicznej przed każdymi wyborami do parlamentu pojawiają się pomysły, jak zorganizować w kraju zarządzanie kryzysowe. Jedna z koncepcji sprowadza się do powołania organu dysponującego nadzwyczajnymi uprawnieniami. Taki dyrektor zarządzania kryzysowego, wzorowany nieco na ministrze do spraw sytuacji nadzwyczajnych Federacji Rosyjskiej (Emercom), mógłby ingerować w kompetencje samorządów, wojewodów i ministrów. Przed każdymi wyborami pojawiają się samozwańczy eksperci, którzy próbują uzyskać przychylność polityków, obiecując, że właśnie takie rozwiązanie jest panaceum na wszelkie bolączki państwa w dziedzinie bezpieczeństwa obywateli. To, że takie rozwiązanie jest niekonstytucyjne, ekspertom nie przeszkadza.

Pozostało 87% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.