Tylko w zeszłym roku u notariuszy zawarto ponad 43 tys. umów małżeńskich majątkowych i udzielono ok. 156 tys. pełnomocnictw. Problem w tym, że nie ma miejsca, w którym możemy o ich istnieniu się dowiedzieć.
Nie można więc upewnić się, czy przedstawione nam pełnomocnictwo pozostaje w mocy albo czy nasz kontrahent nie ma przypadkiem zawartej umowy z małżonkiem o rozdzielności majątkowej. Brak oficjalnych rejestrów tych dokumentów uderza zarówno w wierzycieli, jak i mocodawców.
Odbija się także na kontrahentach i na małżonkach. Obrót gospodarczy jest w efekcie mniej pewny, bo w skrajnej sytuacji np. nieumocowany pełnomocnik może wyrządzić wiele szkód: sprzedać majątek, nieruchomości czy zaciągnąć kredyt. Odwrócenie skutków takich czynności bywa trudne, a czasem niemożliwe.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.