Policja w radiowozach nie ma pełnego i natychmiastowego dostępu do bazy danych CEPiK, i dlatego nie będzie mogła sprawdzić, czy zatrzymany kierowca ma ważne ubezpieczenie OC.
Zmiana ustawy – Prawo o ruchu drogowym, którą przyjął Sejm, określa, że jeżeli kierowca nie okaże policji dowodu zawarcia ubezpieczenia OC samochodu, to jego auto nie zostanie już odholowane na policyjny parking. Po zmianie przepisów policjanci, chcąc ukarać kierowcę za brak komunikacyjnego OC, będą musieli sprawdzić, czy kierowca rzeczywiście ma wykupione ubezpieczenie, łącząc się w tym celu z Centralną Ewidencją Pojazdów i Kierowców. Okazuje się, że w praktyce nie będzie to takie proste, gdyż funkcjonariusze ze swoich radiowozów nie mają dostępu do pełnej informacji znajdującej się w CEPiK.
– Sejm przyjął założenie, że policja w elektronicznej bazie danych będzie mogła na bieżąco sprawdzać, czy dany pojazd jest ubezpieczony. Tymczasem Polska Izba Ubezpieczeń wielokrotnie podkreślała, że jest to niewykonalne, bo policja nie ma dostępu do bazy CEPiK drogą on-line – zaznacza Jan Prądzyński, wiceprezes Polskiej Izby Ubezpieczeń.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.