Asesorzy prokuratorscy po trzech latach pracy zostali na lodzie

7 lipca 2010

Zamiast ścigać bandytów – trafią na bruk. W tym roku pracę straci 24 prokuratorskich asesorów. Przyczyny to niedopracowane przepisy i brak pieniędzy.

„Musimy rozwiązać umowę o pracę, oto wypowiedzenie” – usłyszał w końcu czerwca 32-letni asesor z Prokuratury Rejonowej Kraków-Śródmieście Wschód. Pod koniec września minęłyby trzy lata, odkąd został asesorem. Zgodnie z obowiązującymi wówczas przepisami ustawy o prokuraturze właśnie wtedy zostałby mianowany na prokuratora prokuratury rejonowej i otrzymał umowę o pracę na czas nieokreślony.

Pozostało 43% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.