Zamiast ścigać bandytów – trafią na bruk. W tym roku pracę straci 24 prokuratorskich asesorów. Przyczyny to niedopracowane przepisy i brak pieniędzy.
„Musimy rozwiązać umowę o pracę, oto wypowiedzenie” – usłyszał w końcu czerwca 32-letni asesor z Prokuratury Rejonowej Kraków-Śródmieście Wschód. Pod koniec września minęłyby trzy lata, odkąd został asesorem. Zgodnie z obowiązującymi wówczas przepisami ustawy o prokuraturze właśnie wtedy zostałby mianowany na prokuratora prokuratury rejonowej i otrzymał umowę o pracę na czas nieokreślony.
Autopromocja
Pozostało 43% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 43% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
