Autopromocja

Jakie problemy wiążą się z egzekwowaniem opłat za korzystanie z użytkowania wieczystego

Zbysław Suchożeberski, naczelnik Delegatury Biura Gospodarki Nieruchomościami dzielnicy Mokotów w Warszawie
Zbysław Suchożeberski, naczelnik Delegatury Biura Gospodarki Nieruchomościami dzielnicy Mokotów w WarszawieDGP
2 lipca 2009

Czy z punktu widzenia gminy korzystniejsze jest zbycie nieruchomości, czy oddanie jej w użytkowanie wieczyste? Kto i na jakich zasadach powinien decydować o bonifikacie przy opłacie za użytkowanie wieczyste ?

Egzekwowanie od użytkowników wieczystych wykorzystywania nieruchomości zgodnie z umową nastręcza wiele trudności. Wiele spraw dotyczących zgodności aktualnego sposobu korzystania z celem ustalonym w umowie, na podstawie której ustanowiono użytkowanie wieczyste, zmiany stawki procentowej odpowiedniej do aktualnego sposobu korzystania z nieruchomości trafia do sądów, które podejmują rozstrzygnięcia na podstawie przyjętej linii orzeczniczej. Linia ta – dość często – mija się z interpretacją przyjętą przez urzędników występujących w imieniu właściciela gruntu. Inny problem, z którym nagminnie boryka się administracja, dotyczy umów zawieranych w latach 50.–80., w których nie zawsze określano cel, na jaki nieruchomość była oddawana w użytkowanie wieczyste. W efekcie użytkownik wieczysty wykorzystuje tę nieruchomość na dowolny cel, co kłóci się z istotą użytkowania wieczystego.

Ogromne trudności nastręcza stosowanie przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami przy rozpatrywaniu wniosków użytkowników wieczystych (których dochód miesięczny na jednego członka gospodarstwa domowego nie przekracza 50 proc. przeciętnego wynagrodzenia) o udzielenie 50-proc. bonifikaty od opłat rocznych z tytułu użytkowania wieczystego nieruchomości gruntowej, jeżeli nieruchomość ta przeznaczona lub wykorzystywana jest na cele mieszkaniowe. Nie jest jasne np., na podstawie jakich dokumentów ustalać dochód, z jakiego tytułu uzyskane środki finansowe zaliczyć do dochodu (jaką wysokość dochodu przyjąć), a jeżeli ktoś płaci podatek od zryczałtowanych dochodów (np. taksówkarze), oraz jakie koszty odliczyć można od dochodu. Nie wiadomo też, jak kwalifikować gospodarstwo domowe – kogo zaliczyć jako członka tego gospodarstwa. Oczywiście urzędnicy, rozpatrując wniosek o udzielenie bonifikaty, muszą w jakiś sposób zinterpretować te przepisy, ale czy tak powinno być? Czy przepisy określające wysokość dochodów publicznych nie powinny w jednoznaczny sposób określać warunków udzielenia obligatoryjnej bonifikaty?

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.