Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowelizacja kodeksu karnego: mniej zrozumiały, za to bardziej sprawiedliwy

Biblia w sądzie
Biblia w sądzieShutterStock
18 czerwca 2013

Projekt zmieniający część ogólną kodeksu jest napisany niejasnym językiem – twierdzą prawnicy. Ale to nie do zwykłego obywatela, a do sądu kierowane są projektowane zapisy – ripostuje resort.

1375516-i02-2013-116-183001000-803.jpg
Zasady techniki legislacyjnej
1302038-krolikowski-michal-wg0022-fot-wojtek-gorski.jpg
dr hab. Michał Królikowski, wiceminister sprawiedliwości

 „Zdania w ustawie redaguje się zgodnie z powszechnie przyjętymi regułami składni języka polskiego, unikając zdań wielokrotnie złożonych” – tak stanowi par. 7 rozporządzenia prezesa Rady Ministrów w sprawie „Zasad techniki prawodawczej” (Dz.U. z 2002 r. nr 100, poz. 908). Tyle teoria. Jak to wygląda w praktyce, można się przekonać, czytając projekt nowelizacji kodeksu karnego, przygotowany przez działającą przy ministrze sprawiedliwości Komisję Kodyfikacyjną Prawa Karnego. Już pierwsza z proponowanych zmian może przyprawić o zawrót głowy: „par. 1a. Czyn zabroniony pod groźbą kary nie może być przypisany, jeżeli w danych okolicznościach wyczerpanie znamion tego czynu nie było obiektywnie możliwe do przewidzenia”. Praktycy biją na alarm: tak pisane nowelizacje obniżają jakość naszego prawa.

Pozostało 99% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.