Autopromocja

Hernand: Chciałbym, aby sprawy dyscyplinarne prokuratorów rozpatrywał sąd powszechny

Prawo
Uważam, że prokurator prowadzący śledztwo, bywając regularnie w sądzie, nabywa wiele umiejętności. Rozwija się. A w obecnym procesie kontradyktoryjnym ma to jeszcze większe znaczenie - mówi Robert Hernand, zastępca prokuratora generalnegoShutterStock
6 października 2015

Chciałbym, aby sprawy dyscyplinarne prokuratorów w II instancji rozpatrywał sąd powszechny. Jestem zwolennikiem jawności. Bo kontrola społeczna i transparentność służy samej prokuraturze - mówi w wywiadzie dla DGP Robert Hernand, zastępca prokuratora generalnego.

Przejrzałam pana dokumenty aplikacyjne złożone w konkursie na prokuratora generalnego. Andrzej Seremet nie wystawił panu rekomendacji. Zaopiniował za to Dariusza Korneluka, szefa warszawskiej prokuratury apelacyjnej. Nie namaścił pana na swego następcę?

Proszę nie odbierać tego w kategoriach namaszczenia. Regulamin konkursu dopuszcza dołączenie takich dokumentów. Pan prokurator apelacyjny zwrócił się o to drogą służbową. Ja o taką opinię nie występowałem.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.