Podobnie jak Zbigniew Ziobro lubię sprawy wyjaśniać do końca. Mogłabym więc nawet uwierzyć w czyste intencje wniosku do trybunału – gdyby nie dwie kwestie.
Pierwsza ma związek z komunikatem PG. Stwierdza się w nim, że „kwestia uprawnień Trybunału do oceny prawidłowości wyboru sędziów może budzić również problemy w przyszłości; dlatego wymaga jednoznacznego rozstrzygnięcia przez Trybunał Konstytucyjny”. Szkopuł w tym, że TK już dokonał takiego rozstrzygnięcia. Przed rokiem odmówił orzekania o prawidłowości wyboru sędziów TK. Uznał, że uchwały Sejmu w tej sprawie nie nadają się do badania przez trybunał. Skoro dla Zbigniewa Ziobry to za mało – skąd pewność, że kolejne orzeczenie rozwieje jego wątpliwości?
Ale drugą kwestią, która nie daje mi spokoju, jest to, czy wybór trzech sędziów dokonany sześć lat temu jest tym, co trybunał najpilniej powinien wyjaśnić? Czy nie tracimy okazji, by uporządkować inne sprawy?
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.