Autopromocja

Prokurator zatroszczy się o dziecko. Sędziowie protestują przeciwko propozycji MS

dziecko, oko, oczy, wzrok
Propozycję, aby prokurator był obligatoryjnie powiadamiany o każdym sporze, w którym dobro małoletniego może być zagrożone, niektóre sądy odebrały więc jako próbę narzucenia nowej formy kontroli nad postępowaniami rodzinnymi.ShutterStock
30 lipca 2018

Sędziowie opiekuńczy protestują przeciwko propozycji Ministerstwa Sprawiedliwości, które chce ich zobowiązać do zawiadamiania prokuratury o każdym sporze rodzinnym, w którym zagrożone może być dobro dziecka. Chodzi w szczególności o sprawy dotyczące ograniczenia lub pozbawienia władzy rodzicielskiej. Ten nowy obowiązek narzuci sądom nowelizacja kodeksu rodzinnego i opiekuńczego oraz innych przepisów regulujących konflikty między małżonkami. Projekt jest obecnie na etapie uzgodnień rządowych.


Obowiązujące regulacje stwierdzają jedynie ogólnie, że sąd opiekuńczy sygnalizuje prokuratorowi sprawy, które w jego ocenie wymagają jego udziału (art. 59 kodeksu postępowania cywilnego). Za każdym razem jest to zatem kwestia swobodnej decyzji składu orzekającego, także w odniesieniu do postępowań, w których interesy dziecka mogą być narażone na szwank. W założeniu przystąpienie do sprawy śledczego ma być wentylem bezpieczeństwa zapewniającym lepszą ochronę praw małoletniego. Jak wynika z orzecznictwa Sądu Najwyższego, do przypadków, w których interwencja prokuratora jest wręcz konieczna, należą m.in. sytuacje, kiedy jedna ze stron sporu zdradza objawy zaburzeń psychicznych, przez co nie jest w stanie w pełni świadomie brać udziału w procesie.

MS doszło jednak do wniosku, że sędziowie zbyt rzadko korzystają z tej opcji. „Jak ustalono na kanwie wielu spraw, objętych nadzorem przez Prokuraturę Krajową, brak zawiadomienia prokuratora o sprawach dotyczących zagrożonego dobra dziecka może negatywnie wpływać na sprawność ustaleń w konkretnych przypadkach. Nadto organy postępowania przygotowawczego dysponują możliwościami pilnego przeprowadzenia czynności niecierpiących zwłoki oraz zebrania i zabezpieczenia dowodów, których to uprawnień nie posiadają inne organy, np. kuratorzy sądowi czy organy opieki społecznej” – przekonuje resort w uzasadnieniu projektu zmian.

MS pod kierownictwem Zbigniewa Ziobry w ostatnich latach niejednokrotnie jasno dawało do zrozumienia, że sprawy dotyczące ograniczenia bądź pozbawienia władzy rodzicielskiej wymagają ścisłej kontroli z zewnątrz. Sądy oskarżano o to, że zbyt lekką ręką podejmują decyzje o odbieraniu dzieci rodzicom – zwłaszcza z powodu biedy. Jednak po analizie akt sądowych, jaką przeprowadzilizarówno rzecznik praw dziecka, jak i Instytut Wymiaru Sprawiedliwości, okazało się, że w żadnej z badanych spraw ubóstwo nie było jedyną przyczyną umieszczenia dzieci w pieczy zastępczej (zwykle biedzie towarzyszył alkoholizm rodziców, zaniedbywanie opieki zdrowotnej dziecka bądź jego porzucenie).

Propozycję, aby prokurator był obligatoryjnie powiadamiany o każdym sporze, w którym dobro małoletniego może być zagrożone, niektóre sądy odebrały więc jako próbę narzucenia nowej formy kontroli nad postępowaniami rodzinnymi. A na dodatek kontrolę głównie na papierze, bo ich zdaniem, jeśli obowiązek powiadomienia śledczego nie będzie korespondował z obowiązkiem wzięcia udziału w procesie, to skończy się po prostu na zarejestrowaniu w aktach jeszcze jednego dowodu doręczenia. Jak wynika np. z doświadczeń przewodniczącej wydziału rodzinnego sądu z Krakowie (z 25-letnim stażem), prokuratorzy prawie nigdy nie uczestniczą w tego rodzaju sprawach, nawet jeśli złożyli w nich jakieś wnioski. Potwierdzają to także analizy Sądu Najwyższego. „Badania orzecznictwa w sprawach rodzinnych nie wskazują na szczególną aktywność prokuratorów w sprawach, w których sąd ma obowiązek doręczać im odpis pozwu i zawiadamiać o terminach rozprawy (art. 457 k.p.c.)” – czytamy w opinii SN.

Sceptycznie do propozycji MS podchodzą również kuratorzy sądowi. Ich zdaniem wystarczyłoby, gdyby sądy obligatoryjnie powiadamiały prokuratury o tych przypadkach, gdzie istnieje mocne podejrzenie popełnienia przestępstwa na szkodę małoletniego oraz tych, w których rodzice uchylają się od obowiązków orzeczonych na rzecz dziecka. 

Etap legislacyjny

Projekt ustawy w konsultacjach

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.