Życie w trzeźwości warunkiem dobra narodu, czyli problemy z ustawą alkoholową

Alkohol
Praktyka nijak ma się do przepisów. Placówki medyczne wyznaczają odległe, nierzadko kilkuletnie terminy przyjęcia alkoholików na oddział. To rodzi absurdy.ShutterStock
30 kwietnia 2015

Przymusowe leczenie odwykowe, wymyślone w PRL, jest nieskuteczne, co roku obciąża budżet państwa niebagatelnymi kosztami i spowalnia sądy. Czas odesłać je do lamusa.

Skrót artykułu
2159600-odwyk-w-liczbach.gif
Odwyk w liczbach

 „Uznając życie obywateli w trzeźwości za niezbędny warunek moralnego i materialnego dobra Narodu, stanowi się, co następuje: (...)” – to nie początek odezwy do narodu wygłoszonej przez I sekretarza PZPR z okazji dnia trzeźwości, a preambuła do nadal obowiązującej ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 1356 ze zm.). Ustawy, dodajmy, uchwalonej w 1982 r., a więc w okresie, kiedy na wszelkie możliwe sposoby ograniczano swobody obywatelskie. I zbieżność dat nie jest tu przypadkowa.

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.