Zamówienia publiczne: Przepisy uderzają w małe firmy, zamiast im pomóc

pieniądze, podatki
– Przepis, który pozwala na ograniczanie podwykonawstwa, sam w sobie nie jest zły. Są sytuacje, w których instalacja sprzętu jest równie istotna, jak proces jego produkcji. Zamawiający powinien mieć wówczas wpływ na to, kto będzie pracował na jego obiekcie – uważa Arkadiusz Szyszkowski, doktorant Instytutu Nauk Prawnych PANShutterStock
18 marca 2014

Organizatorzy przetargów zaczęli nagminnie ograniczać możliwość zlecania części zamówienia podwykonawcom. Zapominają, że grozi to obcięciem unijnych dotacji

1713043-.jpg
Co jeszcze zmieniło się w przetargach

Nowelizacja przepisów miała zapewnić lepszą ochronę rynkowi podwykonawców. Chodziło zwłaszcza o płatności bezpośrednie ze strony administracji udzielającej zamówienia. Stało sie jednak inaczej. Nowela zmieniła bowiem też przepis dopuszczający ograniczanie podwykonawstwa. Wcześniej pozwalał on wymagać wykonania zamówienia bez udziału podwykonawców, gdy było to uzasadnione „specyfiką zamówienia”. Obowiązujący od trzech miesięcy art. 36a ust. 2 pkt 2 ustawy – Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 907 ze zm.) w przypadku dostaw związanych z rozmieszczeniem i instalacją zezwala na to praktycznie bez ograniczeń.

Pozostało 98% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.