Komendant Główny Policji wydał polecenie, aby podczas kontroli drogowej radiowozy miały włączone koguty. Policjanci skarżą się, że nie mogą wtedy wyłączyć silników, bo rozładują się akumulatory.
Środek miasta, widoczność doskonała, radiowóz stołecznej drogówki zaparkowany zgodnie z przepisami, błyska niebieskimi światłami. – To bez sensu, przecież z tego powodu jesteśmy widoczni z daleka – przyznaje jeden ze stołecznych policjantów. Kierowcy od zawsze pomstowali na ukrytych za krzakami policjantów, więc doskonała widoczność patrolu z daleka na pewno ich ucieszy. Gorzej, gdy przyjrzymy się, w jaki sposób ten postulat transparentności jest realizowany w praktyce.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.