Szahaj: Samotność człowieka pracyW kanale „Kultura” Telewizji Polskiej z dużym opóźnieniem względem premiery kinowej obejrzałem film pt. „Dzień kobiet” w reżyserii Marii Sadowskiej. Znakomity. Odniosłem wrażenie, że sytuacje w nim opisane, odwołujące się ewidentnie do słynnego kiedyś konfliktu pewnej pracowniczki z dużą siecią handlową w Polsce, już kiedyś widziałem. Andrzej Szahaj•15 stycznia 2016
Sprawiedliwe podatki? Najbogatsi w naszym kraju ich nie płacą, a krezusami dla fiskusa są ci, którzy pracują ponad miaręNależy zbudować system podatkowy od nowa. Nie mogą tego robić politycy. I jeśli model zostanie opracowany, to nie może być tak, że podczas drugiego czytania w Sejmie ktoś – mówiąc kolokwialnie – dorzuci „...lub czasopisma”, co zburzy cały przyjęty wcześniej porządek - mówi w wywiadzie dla DGP Prof. Jadwiga Glumińska-Pawlic, wykładowca Uniwersytetu Śląskiego, kierownik Katedry Prawa Finansowego.Piotr Szymaniak•15 stycznia 2016
Śmiertelna moda: Od tysiącleci bycie modnym oznaczało niebezpieczeństwoOd tysiącleci bycie modnym oznaczało narażanie się na ciężką chorobę lub nawet zgon. Pamiętacie tę scenę z „Przeminęło z wiatrem”, w której Scarlett, mimo żałoby, przymierza podarowany przez Rhetta czepek w modnym kolorze szmaragdowej zieleni? W XIX w. ten odcień stał się ogromnie popularny, bo nasączone zielonym barwnikiem tkaniny dobrze wyglądały zarówno w świetle dnia, jak i w mdłym oświetleniu lamp gazowych i świec. Marta Landau•15 stycznia 2016
Dumping społeczny zagraża Unii EuropejskiejKilkanaście dni temu minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski tłumaczył, że Polska zgodziłaby się na obniżenie standardów socjalnych dla polskich migrantów, gdyby negatywne zmiany dotyczyły też obywateli brytyjskich. Piotr Szumlewicz•15 stycznia 2016
E-learning: Kopalnia dyplomów. Często bez pokrycia„E-learning” to słowo wytrych: gigantyczny rynek klientów, usługa tańsza od świadczonej przez stulecia, dostępna w każdym miejscu na globie – byleby było podpięte do sieci. Ale w świecie edukacji online kryje się tak wiele pułapek, że na dłuższą metę mogą one podciąć cały ten rozkwitający rynek. Kto da więcej? Analitycy z firm badawczych rywalizują na prognozy dla rynku edukacji online.Mariusz Janik•15 stycznia 2016
Matematyka – ostatni bastion indywidualistówSukces we współczesnej nauce najczęściej oznacza współpracę. Wyjątkiem pozostaje matematyka, gdzie wciąż działają samotne umysły – ludzie obdarzeni nie tylko niezwykłym talentem, ale też ekscentryczni. Czasami ten ekscentryzm wzbudza irytację nawet u kolegów po fachu, wśród których przecież pewnie nie brakuje nietypowych osobowości.Jakub Kapiszewski•15 stycznia 2016
Zmierzch karnawałowej fety to niepokojący symptom nowych czasówTriumfalny pochód karnawału przez Europę zwiastował niegdyś nadejście ery demokracji. Zmierzch ludowej fety jest kolejnym z niepokojących symptomów początku zupełnie nowych czasów. Wiele wskazuje na to, że w miastach Zachodu nadchodzący karnawał odbywać się będzie wedle zasady „armlange”. Sformułowała ją pani burmistrz Kolonii Henriette Reker, gdy zaczęła wychodzić na jaw skala nadużyć seksualnych i rabunków podczas sylwestrowej nocy w tym mieście. Andrzej Krajewski•15 stycznia 2016
Wróbel: Prawda jest nieprawdąPolski handel detaliczny zdominowały zagraniczne korporacje unikające CIT-u na masową skalę! Pamiętacie narzekania prezesa Rossmanna, że jego firma też będzie płacić podatek obrotowy, mimo że uczciwie płaci wszelkie daniny? Wielu prawdziwym patriotom prezes grał na nerwach. Przecież zbija miliardy w naszym biednym kraju, a jeszcze kwęka, że łaskawie odda jakieś ochłapy?Jan Wróbel•15 stycznia 2016
Woś: Ekonomia zaoranaWiem, że to określenie bardzo kolokwialne. Ale nie mogę się powstrzymać, bo akurat do tej sytuacji pasuje jak ulał. Oto przed państwem książka, w której Szwajcar Gilbert Rist zaorał ekonomię neoklasyczną. Tak – zaorał.Rafał Woś•15 stycznia 2016
Terapia zamiast wychowania. Coraz więcej dzieci ląduje na kozetceMarcina bolały głowa i brzuch. Kiedy USG nic nie wykazało, rodzice posłali go do psychologa. Coraz więcej dzieci ląduje na kozetce albo jest objętych opieką różnego rodzaju specjalistów nadzorujących ich rozwój. A im większe miasto, tym ta grupa jest większa. Działa to trochę na zasadzie naczyń połączonych: z jednej strony rodzice, szczególnie ci wielkomiejscy, są coraz bardziej – jak powiedzieliby jedni – świadomi, podczas gdy inni określiliby ich mianem nadwrażliwych.Klara Klinger•15 stycznia 2016
Sprawiedliwy podatekNależy zbudować system podatkowy od nowa. Nie mogą tego robić politycy. I jeśli model zostanie opracowany, to nie może być tak, że podczas drugiego czytania w Sejmie ktoś – mówiąc kolokwialnie – dorzuci „...lub czasopisma”, co zburzy cały przyjęty wcześniej porządek - mówi Jadwiga Glumińska-Pawlic, przewodnicząca Krajowej Rady Doradców Podatkowych. Piotr Szymaniak•14 stycznia 2016
Microsoft, Google i inni. Internet sam tworzy monopole- W cyfrowej gospodarce zwycięzca bierze wszystko. Kiedy jakaś firma wskoczy na pozycję lidera, bardzo trudno ją dogonić. W efekcie powstają coraz większe koncerny dysponujące coraz większymi zasobami - uważa Andrew Keen przedsiębiorca, krytyk kultury, z wykształcenia historyk. Jakub Kapiszewski•10 stycznia 2016
Samochody sprzedawane na minuty? Zdaniem prezesa BMW to przyszłość motoryzacji- Młodzi ludzie z dużych miast nie chcą już kupować aut. Bo przestały być wyznacznikiem prestiżu - twierdzi Erich Ebner von Eschenbach prezes BMW AG Financial Services.Łukasz Bąk•10 stycznia 2016
Zmowa Big Soda: Jak Coca-Cola i inni oszukują, że napoje gazowane są zdroweSuto zastawiony stół to wizytówka świąt – o tym nie trzeba nikogo przekonywać. Co dokładnie się na tym stole znajdzie, to już jednak świadectwo czasów, w jakich żyjemy.Eliza Sarnacka-Mahoney•10 stycznia 2016
Prof. Oręziak: OFE nie są już u nas świętością. Wkrótce Polacy będą działać jak Chilijczycy- Większość Chilijczyków, jak spora część Polaków, nie chce prywatnych emerytur. To nawet nie kwestia dużego zaufania do państwa, lecz przekonania się na własnej skórze, że międzynarodowa korporacja, która mami wysokimi emeryturami, dba tylko o swoje zyski - uważa Leokadia Oręziak profesor ekonomii ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie. Patryk Słowik•10 stycznia 2016
Woś: Powinniśmy pracować krócej, ale zarabiać tyle samoLiberałowie bardzo nie lubią mówić o skracaniu dnia pracy. Mówią, że to złe dla gospodarki. Ale jak ich tak lepiej przycisnąć, to wychodzi, że argumenty mają cieniutkie. Bo niby dlaczego skrócenie dnia pracy z ośmiu do sześciu godzin albo wprowadzenie wolnego piątku miałoby zrujnować gospodarkę? Że niby zmniejszyłby się poziom produkcji? Niekoniecznie. Na stanowiskach ściśle związanych z produkcją można przecież wprowadzić zatrudnienie rotacyjne. W innych miejscach gospodarki wiele by dała lepsza organizacja i eliminacja tzw. (za przeproszeniem) dupogodzin. Dobrze tu widać, że nie o to w całym tym sporze o czas pracy chodzi. Bo liberałowie tak naprawdę boją się czegoś innego. Nie chcą krótszej pracy i dzielenia stanowisk, bo to oznacza konieczność zatrudniania przez biznes dodatkowych ludzi. Boją się kosztu. I faktycznego zwiększenia udziału pracownika w zyskach przedsiębiorstwa. Bo taki byłby – koniec końców – efekt krótszej pracy za tę samą płacę.08 stycznia 2016
Wróbel: Gra bodźcówLeszek Miller znów nieco zdziwił część prawicy. Uznał przemilczanie przez część niemieckich mediów wydarzeń w Kolonii za przejaw kretynizmu poprawności politycznej. Wcześniej miał zastrzeżenia również do np. kwot uchodźców. Nie jest oczywiście jedynym, który tak mówi, ale cień jego lewicowości w powszechnym mniemaniu wyklucza krytykę polityki imigracyjnej. Argumenty Millera z reguły odnoszą się do problemów integracyjnych, nie ekonomicznych, niemniej prowadzą do refleksji: dlaczego lewicowe poparcie dla imigracji wydaje nam się oczywiste ?Jan Wróbel•08 stycznia 2016
Jak minister zepsuła mi świętaPrzy wigilijnym stole rozmawialiśmy z rodziną o subwencji oświatowej. Dziwny temat? Nam też kiedyś wydawałby się dziwny. Dzięki pani minister edukacji stał się jednak tematem o znaczeniu żywotnym. Katarzyna Skrzydłowska-Kalukin•08 stycznia 2016
Andrysiak: Lubimy się śmiać z moherów i pisiorowych oszołomów, ale to im o coś chodziWyjdziemy na ulicę i będziemy głośno krzyczeć o demokracji, a rząd PiS odejdzie w niebyt i wszystko wróci do normy? Niestety, droga zapracowana, dorabiająca się, egoistyczna klaso średnia: PiS będzie rządził cztery lata. A my mamy ten czas, by przemyśleć nasz stosunek do państwa i nauczyć się działać. Przez tyle lat nie interesowaliśmy się państwem, teraz ono zainteresowało się nami PiS nie dlatego wziął całą władzę, że stoi za nim większość Polaków. Wygrał, bo większość mu na to pozwoliła. A najwięcej grzechów na sumieniu ma klasa średnia, która powinna być ostoją demokracji. Sami, z lenistwa i egoizmu, przyłożyliśmy do tego rękęAndrzej Andrysiak•08 stycznia 2016
Recenzja książki „Teatr sprawiedliwości. Aktorzy i kulisy”:Sprawiedliwość to najstarsze marzenie człowieka” – pisze w najnowszej książce Marek Ostrowski. Zabierając czytelnika na pouczającą wycieczkę. Zaczynającą się od sprawy niejakiego Kaina, a kończącą na przypadku Mariusza Trynkiewicza.Rafał Woś•08 stycznia 2016