Z fałszywymi oskarżeniami o molestowanie da się wygrać
Nasz czytelnik nie dał spodziewanego
awansu swojej długoletniej pracownicy. – W
rewanżu – tak sądzę –
oskarżyła mnie o molestowanie – pisze pan
Piotr. – Zostałem zawieszony w pełnieniu
obowiązków na czas wyjaśnienia sprawy,
która trafiła do zagranicznej centrali. Kobieta
twierdzi, że ma świadka zdarzenia, a mnie grozi
utrata nie tylko zatrudnienia, ale również
reputacji. W rezultacie mogę już nigdy nie
znaleźć pracy w zawodzie. Jestem zrozpaczony. Jak
mam walczyć z wyssanymi z palca oskarżeniami
– pyta mężczyzna. – Jak mogę
się bronić.