Zabójstwo na Uniwersytecie Warszawskim. 28 sierpnia sąd zdecyduje o losie Mieszka R.

Posiedzenie aresztowe w sprawie Mieszka R. w Sadzie Rejonowym dla Warszawy Sródmiescia
W piątek 28 sierpnia Sąd Okręgowy w Warszawie ma rozpoznać wniosek prokuratury dotyczący Mieszka R., podejrzanego o zabójstwo pracownicy Uniwersytetu Warszawskiego ze szczególnym okrucieństwem, znieważenie jej zwłok oraz usiłowanie zabójstwa pracownika.GazetaPrawna.pl / Fot. Dawid Zuchowicz / Agencja Wyborcza.pl
23 minut temu

W piątek 28 sierpnia Sąd Okręgowy w Warszawie ma rozpoznać wniosek prokuratury dotyczący Mieszka R., podejrzanego o zabójstwo pracownicy Uniwersytetu Warszawskiego ze szczególnym okrucieństwem, znieważenie jej zwłok oraz usiłowanie zabójstwa pracownika Straży Uniwersyteckiej. Śledczy nie domagają się jednak kary więzienia.

Po wielotygodniowej obserwacji psychiatrycznej biegli uznali, że w chwili popełnienia zarzucanych czynów Mieszko R. był całkowicie niepoczytalny. Prokuratura chce umorzenia postępowania i umieszczenia go w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym.

Posiedzenie będzie jednym z najważniejszych etapów postępowania dotyczącego zbrodni z 7 maja 2025 r. Jak informuje Business Insider Polska, sprawa ma być rozpoznawana w specjalnie zabezpieczonej sali warszawskiego sądu, wykorzystywanej w przeszłości podczas procesów szczególnie niebezpiecznych przestępców. Sam Mieszko R. ma uczestniczyć w posiedzeniu.

Formalnie 22-latek pozostaje podejrzanym, a nie osobą oskarżoną w procesie zakończonym wniesieniem aktu oskarżenia. Prokuratura zamiast aktu oskarżenia skierowała 17 kwietnia 2026 r. do Sądu Okręgowego w Warszawie wniosek o umorzenie postępowania z powodu niepoczytalności oraz zastosowanie izolacyjnego środka zabezpieczającego.

Mieszko R. niepoczytalny według biegłych psychiatrów

Kluczowe znaczenie dla dalszego losu Mieszka R. ma art. 31 par. 1 Kodeksu karnego. Zgodnie z nim nie popełnia przestępstwa osoba, która z powodu choroby psychicznej, upośledzenia umysłowego albo innego zakłócenia czynności psychicznych nie mogła w chwili czynu rozpoznać jego znaczenia lub pokierować swoim postępowaniem.

W przypadku Mieszka R. biegli doszli do wniosku, że obie te zdolności były całkowicie zniesione. Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała 9 lutego 2026 r., że zachodzą przesłanki pełnej niepoczytalności. Oznacza to, że jeżeli sąd zaakceptuje ustalenia specjalistów, nie będzie podstaw do wymierzenia podejrzanemu kary 15, 20 czy 30 lat pozbawienia wolności ani dożywocia.

Nie oznacza to jednak odzyskania wolności. W takich przypadkach prawo przewiduje środki zabezpieczające. Najdalej idącym z nich jest pobyt w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym.

Warszawska prokuratura wskazuje, że pozostawanie Mieszka R. na wolności wiązałoby się z wysokim prawdopodobieństwem ponownego popełnienia poważnego czynu zabronionego związanego z jego stanem psychicznym. Dlatego śledczy wnioskują o bezwzględne leczenie w warunkach zamkniętych.

Zamknięty zakład psychiatryczny zamiast więzienia

Detencja psychiatryczna nie jest karą pozbawienia wolności i nie ustala się jej z góry na określoną liczbę lat. Jej podstawowym celem pozostają leczenie oraz ochrona społeczeństwa przed ponownym popełnieniem przez sprawcę poważnego czynu zabronionego.

Kodeks karny pozwala sądowi orzec pobyt w odpowiednim zakładzie psychiatrycznym m.in. wtedy, gdy istnieje wysokie prawdopodobieństwo ponownego popełnienia czynu o znacznej społecznej szkodliwości w związku z chorobą psychiczną sprawcy.

W praktyce oznacza to, że odpowiedź na pytanie, jak długo Mieszko R. mógłby pozostawać w izolacji, nie sprowadza się do konkretnej liczby lat. Jak wyjaśniała wcześniej Prokuratura Okręgowa w Warszawie, sąd ma otrzymywać co sześć miesięcy informacje dotyczące stanu osoby przebywającej w zakładzie i podejmować decyzje dotyczące dalszego stosowania środka zabezpieczającego.

Jeżeli zagrożenie będzie się utrzymywało, izolacja może być kontynuowana. Sam upływ określonego czasu nie oznacza automatycznego zwolnienia ze szpitala psychiatrycznego.

Opinia psychiatrów zakwestionowana przez rodzinę ofiary

Ustalenia biegłych nie zostały bez zastrzeżeń zaakceptowane przez wszystkich uczestników postępowania. Pełnomocnicy rodziny zamordowanej pracownicy Uniwersytetu Warszawskiego podważali pierwotną opinię sądowo-psychiatryczną i domagali się jej uzupełnienia.

Jak informowało Radio ZET, zasadnicza dokumentacja przygotowana po obserwacji psychiatrycznej miała ponad 200 stron. Po uwagach pełnomocników pokrzywdzonych biegli przygotowali również opinię uzupełniającą liczącą około 30 stron. Prokuratura umożliwiła następnie stronom szczegółowe zapoznanie się z dokumentem i przedstawienie stanowiska.

Według informacji przekazanych wcześniej przez śledczych u Mieszka R. rozpoznano zaburzenie psychiczne o charakterze psychotycznym. Specjaliści ocenili również ryzyko dotyczące przyszłego zachowania podejrzanego. Wskazywali m.in. na możliwość instrumentalnego podejścia do terapii i koncentracji na działaniach prowadzących do skrócenia izolacji.

Ostateczne rozstrzygnięcie dotyczące niepoczytalności oraz środka zabezpieczającego należy jednak do sądu. Opinia psychiatrów stanowi kluczowy dowód, lecz to sąd wydaje postanowienie o umorzeniu postępowania i ewentualnym skierowaniu podejrzanego do zamkniętego zakładu psychiatrycznego.

Zabójstwo na Uniwersytecie Warszawskim 7 maja 2025 r.

Do ataku doszło 7 maja 2025 r. na kampusie głównym Uniwersytetu Warszawskiego. Mieszko R., mający wówczas 22 lata student Wydziału Prawa i Administracji, zaatakował 53-letnią pracownicę uczelni w pobliżu Audytorium Maximum.

Według ustaleń prokuratury wielokrotnie uderzył kobietę siekierą w głowę, szyję, tułów i ręce. Pokrzywdzona zmarła na miejscu. Śledczy zakwalifikowali czyn jako zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem. Mężczyźnie zarzucono również znieważenie zwłok.

Kiedy na pomoc kobiecie ruszył pracownik Straży Uniwersyteckiej, także został zaatakowany. Prokuratura ustaliła, że Mieszko R. kilkakrotnie uderzył go siekierą w głowę i dłoń. Zamierzonego skutku w postaci śmierci pokrzywdzonego nie osiągnął ze względu na jego obronę oraz interwencję kolejnej osoby.

W zatrzymaniu Mieszka R. uczestniczył znajdujący się na kampusie funkcjonariusz Służby Ochrony Państwa. SOP zabezpieczała tego dnia wizytę ówczesnego ministra sprawiedliwości Adama Bodnara, który przebywał na uczelni w związku z wykładem. Funkcjonariusz pomagał pracownikom Straży Uniwersyteckiej oraz udzielał pomocy rannemu mężczyźnie.

Prokuratura informowała ponadto, że w dniu zatrzymania, podczas zakładania kaftana bezpieczeństwa, Mieszko R. ugryzł policjanta w nogę, naruszając jego nietykalność cielesną.

Wielotygodniowa obserwacja psychiatryczna Mieszka R.

Po zatrzymaniu Mieszko R. został tymczasowo aresztowany. Później rozpoczęła się jego obserwacja sądowo-psychiatryczna. Według medialnych ustaleń rozpoczęła się ona 1 września 2025 r. w szpitalu psychiatrycznym w Jarosławiu i trwała osiem tygodni.

Opinia będąca rezultatem badań została sporządzona 12 stycznia 2026 r., a w styczniu trafiła do prokuratury. Po jej analizie śledczy 9 lutego oficjalnie poinformowali, że zdaniem biegłych Mieszko R. był w czasie wszystkich zarzucanych mu czynów niepoczytalny.

Prokuratura uznała wówczas, że nie ma podstaw do kwestionowania zasadniczego wniosku specjalistów. Po dodatkowych czynnościach i sporządzeniu opinii uzupełniającej 17 kwietnia skierowała do sądu wniosek w trybie art. 324 Kodeksu postępowania karnego.

Możliwy KOZZD po zakończeniu detencji psychiatrycznej

W sprawie pojawił się również wątek Krajowego Ośrodka Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym. Biegli wskazali, że gdyby w przyszłości pojawiły się podstawy do zwolnienia Mieszka R. z zakładu psychiatrycznego, należałoby rozważyć zastosowanie dalszych instrumentów prawnych pozwalających ograniczyć ryzyko ponownego popełnienia ciężkiego przestępstwa przeciwko życiu.

Prokuratura Okręgowa w Warszawie podała w lutym, że specjaliści wskazali w tym kontekście właśnie na KOZZD. Nie oznacza to jednak automatycznego skierowania Mieszka R. do tego ośrodka. Byłaby to odrębna kwestia prawna wymagająca spełnienia ustawowych przesłanek i osobnego postępowania. Takie rozstrzygnięcie nie jest przedmiotem piątkowego posiedzenia.

28 sierpnia sąd ma przede wszystkim zdecydować, czy istnieją podstawy do umorzenia postępowania karnego ze względu na niepoczytalność Mieszka R. oraz czy konieczne jest zastosowanie wobec niego środka zabezpieczającego w postaci pobytu w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym. Jeżeli sąd podzieli stanowisko prokuratury i biegłych, Mieszko R. nie zostanie skazany na karę więzienia, ale pozostanie izolowany w ramach detencji psychiatrycznej.

Źródła:

  • Prokuratura Okręgowa w Warszawie, komunikat z 17 kwietnia 2026 r. – wniosek o umorzenie postępowania i zastosowanie środka zabezpieczającego wobec Mieszka R.
  • Prokuratura Okręgowa w Warszawie, komunikat z 9 lutego 2026 r. – ustalenia biegłych dotyczące pełnej niepoczytalności i ryzyka ponownego popełnienia czynu.
  • Polska Agencja Prasowa – informacje o opinii psychiatrycznej, detencji oraz zasadzie okresowego badania zasadności dalszego pobytu w zakładzie psychiatrycznym.
  • Business Insider Polska, 27 sierpnia 2026 r. – termin posiedzenia Sądu Okręgowego w Warszawie i informacje dotyczące jego organizacji.
  • RMF FM – termin posiedzenia na 28 sierpnia oraz informacje dotyczące stanowiska rodziny pokrzywdzonej.
  • Radio ZET – informacje dotyczące opinii uzupełniającej przygotowanej po zastrzeżeniach pełnomocników rodziny ofiary.
  • Kodeks karny – przepisy dotyczące środków zabezpieczających i pobytu w zakładzie psychiatrycznym.
Źródło: gazetaprawna.pl
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.