Bliscy mają prawo do zachowku
Sprawa dotyczy zachowku po moim dziadku ze
strony mamy, który miał dwoje dzieci z
małżeństwa z moją babcią –
syna i córkę (czyli moją mamę) –
oraz jednego syna z drugiego małżeństwa
– opowiada pani Halina ze Szczecina. – Dziadek
zmarł trzy lata temu i przepisał w formie darowizny
dwa mieszkania tylko na syna z drugiego
małżeństwa. Moja mama zmarła
półtora roku temu, ale jej brat, a mój wujek
dowiedział się, że należy się nam
zachowek, nie wiemy tylko, w jakiej części. To,
że nam się należy, potwierdziliśmy
już u adwokata, jednak chcemy być pewni, do jakiej
części mamy prawo, skoro majątek dziadka
był wspólny z jego drugą żoną.