Jak pisaliśmy niedawno na łamach DGP, rzecznik praw obywatelskich po raz kolejny zaapelował o nagrywanie czynności protokołowanych. Jego postulat nie spotkał się jednak z akceptacją ze strony Ministerstwa Sprawiedliwości.
RPO po raz pierwszy pisał o problemie cztery lata temu; w październiku i listopadzie 2017 r., a więc jeszcze za kadencji Adama Bodnara. Jego następca Marcin Wiącek niedawno ponownie wystąpił z takim wnioskiem. Celem nagrywania takich czynności jest z jednej strony ochrona zatrzymanych – zwłaszcza tych, którzy nie mają jeszcze obrońcy, przed ewentualnymi nadużyciami (głównie wywieranie niedozwolonego wpływu) ze strony policjantów i prokuratorów, z drugiej – ochrona funkcjonariuszy przed bezpodstawnymi oskarżeniami o takie nadużycia.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)