Autopromocja

Zakład karny w Barczewie tak świetny, że trzeba go bronić [OPINIA]

Piotr Szymaniak
Nie możemy niczego przesądzać, bo od tego jest sąd, a wcześniej śledczy. Pozostaje więc mieć nadzieję, że podlegająca Zbigniewowi Ziobrze prokuratura z należytą starannością zbada, czy podlegająca Zbigniewowi Ziobrze Służba Więzienna złamała (a może łamała) prawo.Dziennik Gazeta Prawna
14 lutego 2023

Im usilniej Służba Więzienna zaprzecza torturom, tym więcej daje argumentów za tym, że mogły być one stosowane.

Niezależnie od wyników prokuratorskiego śledztwa, które ma odpowiedzieć na pytanie, czy w Zakładzie Karnym w Barczewie stosowano tortury wobec osadzonych, sposób postępowania Ministerstwa Sprawiedliwości i Służby Więziennej sprawia, że trudno będzie uwierzyć, że do takich przypadków nie dochodziło.

Kogo sprawdzać

Zacznijmy od początku. Po upublicznieniu raportu Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur z niezapowiedzianej kontroli w więzieniu w Barczewie, z którego wynikało, że mogło tam dochodzić do bicia, podduszania i podtapiania w pomieszczeniach pozbawionych kamer, Ministerstwo Sprawiedliwości odpowiedziało zarzutami co do jego rzetelności i braku obiektywizmu jednego z kontrolerów. Wypuszczona do mediów próba dyskredytacji polegała na rozgłaszaniu, że przeciwko kontrolerowi zostało złożone zawiadomienie do prokuratury oraz że osoba ta „pozostaje w sporze z dyrekcją zakładu karnego”. Wystarczyło jednak trochę poskrobać, by się przekonać, że prokuratura umorzyła postępowanie przeciw kontrolerowi, nie dopatrzywszy się znamion czynu zabronionego. Z ujawnionych okoliczności sprawy wynika, że jeśli już ktoś powinien składać zawiadomienie, to raczej on sam.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.