Prezes TK wezwał marszałka Sejmu do respektowania orzeczeń TK w związku ze Świrskim

Przyłębska mówi o "zamachu stanu". Prof. Zaleśny: Przewidywanie przyszłości wykracza poza kompetencje TK
Budynek Trybunału Konstytucyjnego, który podważa decyzję Sejmu wobec ŚwirskiegoShutterstock
28 lipca 2025

Prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski wezwał marszałka Sejmu Szymona Hołownię do respektowania orzeczeń TK w związku z decyzją Sejmu, by szef Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Maciej Świrski stanął przed Trybunałem Stanu; w ocenie prezesa TK decyzja ta nie wywołuje skutków prawnych.

Pismo Święczkowskiego do marszałka Sejmu w tej sprawie zostało opublikowane w poniedziałek na stronach TK.

Świrski zawieszony przez Sejm. TK: decyzja nie obowiązuje

Za pociągnięciem Świrskiego do odpowiedzialności konstytucyjnej przed Trybunałem Stanu, Sejm opowiedział się w ubiegły piątek - bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy (230) ustawowej liczby posłów. Uchwała w tej sprawie oznacza też, że Świrski zostaje zawieszony w czynnościach.

„Prezes Bogdan Święczkowski wskazał, że zgodnie z wyrokami TK decyzje podejmowane przez Sejm w zakresie odpowiedzialności konstytucyjnej najwyższych przedstawicieli organów państwa, tj. Przewodniczącego KRRiT oraz Prezesa Narodowego Banku Polskiego, nie wywołują skutków prawnych” - głosi komunikat TK.

„Sytuacja, w której organ władzy ustawodawczej, całkowicie lekceważy w swej działalności ostateczne i powszechnie obowiązujące orzeczenie, pochodzące od organu władzy sądowniczej, jednoznacznie godzi w zasady ustrojowe państwa polskiego” - wskazano w komunikacie. Dodano też, że zdaniem prezesa TK sposób procedowania Sejmu, który dotyczył decyzji w sprawie Świrskiego, należy „ocenić jako prowadzący do anarchizacji prawa oraz destabilizacji państwa polskiego”.

Konstytucja wyklucza zawieszenie przewodniczącego KRRiT przez Sejm

W piątek - po uchwale Sejmu ws. Świrskiego - TK opublikował też komunikat, w którym wyjaśnił, że „decyzja dotycząca postawienia przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji przed Trybunałem Stanu nie wywołuje skutków prawnych, ponieważ nie została podjęta wymaganą większością (co najmniej 3/5 głosów)”. W komunikacie przypomniano, że orzekł o tym Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 16 lipca 2025 r., który jest ostateczny i ma moc powszechnie obowiązującą.

Trybunał Konstytucyjny dodał też, że zgodnie z orzeczeniem TK, konstytucja wyklucza możliwość zawieszenia w czynnościach przewodniczącego KRRiT na podstawie uchwały Sejmu o pociągnięciu do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu.

Ponad rok temu Sejm podjął jednak uchwałę, w której stwierdził, że "uwzględnienie w działalności organu władzy publicznej rozstrzygnięć TK wydanych z naruszeniem prawa może zostać uznane za naruszenie zasady legalizmu przez te organy". Od czasu podjęcia tamtej uchwały przez Sejm wyroki TK nie są publikowane w Dzienniku Ustaw.

W maju ub.r. grupa 185 posłów złożyła wstępny wniosek o postawienie Macieja Świrskiego przed Trybunałem Stanu. Wnioskodawcy zarzucają szefowi KRRiT blokowanie ok. 300 mln zł z abonamentu dla publicznego radia i telewizji, blokowanie koncesji dla nadawców prywatnych (TVN, TVN24, Radia TOK FM, Radia ZET), a także niewykonywanie badań statystycznych dotyczących oglądalności stacji telewizyjnych w Polsce.

Członkowie KRRiT mogą zostać postawieni przed Trybunałem Stanu za naruszenie konstytucji lub ustawy w związku z zajmowanym stanowiskiem lub w zakresie swojego urzędowania.

Sejm podejmuje uchwałę o pociągnięciu do odpowiedzialności przed TS bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy (230) ustawowej liczby posłów. Taka uchwała powoduje zawieszenie w czynnościach osoby, której dotyczy. (PAP)

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.