Szczepionki nie dla adwokatów, czyli odmienne standardy na wojnie z wirusem [OPINIA]

szczepionka
<p>Gdy państwo zmusza adwokata do pracy, powinno chronić osobę przymusowo świadczącą pracę. Wyposażyć ją w sprzęt ochronny. Zapewnić szczepionkę.</p>Shutterstock
6 kwietnia 2021

Dziś w wiadomościach przeczytałem, że prezes Naczelnej Rady Adwokackiej rozmawiał z wiceminister zdrowia w sprawie programu szczepień adwokatów i aplikantów. Za sukces uznać należy to, że pani wiceminister znalazła czas na rozmowę z przedstawicielem adwokatury. Porażką jest jednak to, że resort nie widzi powodów, by zakwalifikować adwokatów do tej jednej grupy szczepień z sędziami, prokuratorami i pracownikami sądów. Porażką resortu oczywiście – by było jasne.

Cieszę się z rządowych zapewnień, że wkrótce będzie więcej szczepionek. Brzmią one tak samo wiarygodnie jak słowa, że wygrywamy z pandemią. Tyle że zapowiedź przedstawiciela Ministerstwa Zdrowia świadczy dobitnie nie tylko o głębokim niezrozumieniu warunków wykonywania zawodu adwokata, ale także o braku przemyślanej polityki walki z wirusem.

Pozostało 85% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png