– W sytuacji, w której mamy do czynienia z posłanką, co podnosiły także zgromadzone w pobliżu osoby, przetransportowanie jej do innego miejsca, w tym przypadku radiowozu, świadczy o tym, że wykroczono ponad to, co jest konieczne do ustalenia tożsamości – ocenia dr Dorota Czerwińska z Katedry Postępowania Karnego UWr o sprawie posłanki Kingi Gajewskiej.
We wtorek w Otwocku podczas wiecu premiera policja doprowadziła do radiowozu posłankę Kingę Gajewską. Jak tłumaczyli funkcjonariusze, w celu wylegitymowania. Czy oglądając filmy ze zdarzenia, pani zdaniem mieliśmy do czynienia z czynnością legitymowania, czy doszło jednak do zatrzymania posłanki?
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)