TSUE o dyrektywie obrończej. Nieobecność obrońcy może przekreślać dowód

Jeśli dyrektywa obrończa nie została prawidłowo implementowana, to policja nie ma prawa powoływać się na nią, odstępując, w drodze wyjątku, od stosowania prawa dostępu do adwokata – orzekł Trybunał Sprawiedliwości UE.

Pytania prejudycjalne w tej sprawie zadał bułgarski sąd, który rozpoznawał sprawę o zastosowanie aresztu wobec podejrzanego o rozbój. Mężczyzna ten jest niepiśmienny, ale złożył podpis pod oświadczeniem o zrzeczeniu się prawa do obrońcy. Na tej podstawie prowadzono z jego udziałem, bez obecności adwokata, dalsze czynności, podczas których przyznał się do rozboju i został rozpoznany przez osobę pokrzywdzoną. Sąd decydujący o przedłużeniu aresztu nabrał wątpliwości, czy uzyskane bez udziału obrońcy materiały może wykorzystać jako dowody przeciwko podejrzanemu.

Pozostało 69% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.