Kasprzycka: Wątły stelaż demokracji [KOMENTARZ]

Trybunał Konstytucyjny
<p>Trybunał Konstytucyjny</p>Wikimedia Commons
15 grudnia 2021

Trybunał Konstytucyjny – jeśli znów nie zmieni swoich planów – powinien dziś zająć się badaniem konstytucyjności ustawy o dostępie do informacji publicznej. Wniosek w tej sprawie skierowała I prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzata Manowska.

Zarzuca ustawie wiele, począwszy od tego, że nie wiadomo, kogo przepisy dotyczą: czym jest, a czym nie jest „władza publiczna”; gdzie kończy się jawność życia publicznego, a gdzie zaczyna prywatność urzędników; że nawet – co w państwie prawa trudne do wyobrażenia – w przepisie karnym nie są precyzyjnie określone znamiona czynu zabronionego.

Co gorsza, zgadzam się z prof. Manowską: ustawa jest tak słaba, że właściwie nie nadaje się do użytku. Prawnicy, którzy na co dzień zajmują się tymi przepisami, twierdzą, że ustawa jest już tylko rodzajem wątłego stelaża – gros regulacji wyinterpretować musiały z niej sądy swoimi wyrokami. A przecież nie sądy są od stanowienia prawa w Polsce.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.