Trzy wyroki o przedawnieniu w sprawach frankowych. Będzie czwarty

TSUE, wyrok TSUE
Wyroki TSUE w sprawach frankowych: przedawnienie roszczeń banków i nowe konsekwencjeShutterstock
dzisiaj, 19:47

W wyroku C-752/24 Jangielak TSUE stwierdził, że bank może przerwać bieg przedawnienia pozwem złożonym jeszcze zanim skończyła się sprawa z powództwa konsumenta. Wątpliwości sądu pytającego dotyczyły sprzecznych twierdzeń podnoszonych przez bank w sprawie z powództwa konsumenta i w sprawie z powództwa banku. W sprawie z powództwa konsumenta bank twierdzi, że umowa jest ważna, a w sprawie ze swojego powództwa - że nieważna.

Rozstrzygnięcie TSUE odpowiada dotychczasowej praktyce polskich sądów. Pozew bowiem zasadniczo przerywa bieg przedawnienia, zarówno w zakresie żądania głównego, jak i żądania ewentualnego. Niestanowczy charakter twierdzeń banku zawartych w jego powództwie może natomiast oznacza brak odsetek za opóźnienie dla banku, ale ocena początku biegu przedawnienia i początku biegu terminu naliczania odsetek to dwie różne kwestie.

Z kolei, w wyroku C-753/24 Rzepacz TSUE orzekł, że sąd krajowy może nie uwzględnić przedawnienia roszczeń banku i zastosować zasadę słuszności na podstawie art. 1171 k.c. TSUE przypomniał jednak, że stosowanie zasady słuszności może wywoływać w tym wypadku brak przewidywalności sytuacji prawnej konsumenta, a w związku z tym powinno się to odbywać przy uwzględnieniu obiektywnych kryteriów.

Ponadto, w wyroku C-901/24 Falucka TSUE wskazał, że bieg terminu przedawnienia roszczeń przedsiębiorcy ulega przerwaniu przez oświadczenie konsumenta złożone w procesie, zgodnie z którym konsument wie, że w wyniku nieważności będzie zobowiązany do zwrotu kwoty kredytu uprzednio otrzymanej od banku. Wyrok TSUE ogranicza się do sytuacji, w której konsument oświadcza stanowczo, że akceptuje zobowiązanie do zwrotu kwoty kredytu wypłaconej na podstawie nieważności umowy. TSUE zrównuje bowiem to oświadczenie konsumenta złożone w procesie z uznaniem długu (zob. nb. 42-43 wyroku).

Wydaje się więc, że powyższy wyrok nie odnosi się do sytuacji, w której konsument oświadcza, że akceptuje możliwość istnienia obowiązku zwrotu kwoty kredytu, np. stwierdzając „wiem, że mogę przegrać sprawę z powództwa banku”, albo że „wiem, że sąd może nie uwzględnić przedawnienia roszczeń banku”. Takie oświadczenia w żaden sposób nie dają się zakwalifikować jako uznanie długu.

Omawiany wyrok ma znaczenie dla oceny przerwy biegu terminu przedawnienia roszczeń banku. Nie ma natomiast żadnego znaczenia dla oceny początku biegu terminu przedawnienia. W tym zakresie bowiem oczekiwany jest wyrok TSUE w połączonych sprawach C-261/25 - C-262/25 Ścierbek i in. Pytanie w tej sprawie brzmi bowiem:

Czy art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13, art. 47 Karty oraz zasady skuteczności, równoważności, proporcjonalności, pewności prawa i prawa do sądu należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej przepisów krajowych, zgodnie z którą bieg terminu przedawnienia roszczenia przedsiębiorcy przeciwko konsumentowi o zwrot świadczeń nienależnych spełnionych na podstawie umowy, która stała się nieważna na skutek zawarcia w niej nieuczciwych warunków umownych, rozpoczyna się od daty, w której konsument zakwestionował względem banku związanie warunkami umowy?

Przedmiotem badania w tej sprawie będzie m.in. zasada równoważności prawa Unii, zgodnie z którą skutki naruszenia prawa Unii nie powinny być mniej dotkliwe niż skutki naruszenia prawa krajowego. Tymczasem, jeżeli umowa jest nieważna w związku z jej zawarciem z naruszeniem prawa krajowego termin przedawnienia roszczenia o zwrot świadczenia spełnionego na jej podstawie biegnie niezwłocznie po jego spełnieniu. Natomiast w przypadku umowy nieważnej jako zawartej z naruszeniem dyrektywy 93/13 sądy polskie najczęściej liczą termin przedawnienia od momentu pouczenia konsumenta o skutkach upadku umowy, a nie od momentu spełnienia świadczenia. Na zasadę równoważności w sprawach frankowych TSUE powoływał się już wielokrotnie. Również w dzisiejszym wyroku C-752/24 Jangielak czytamy, że: krajowe przepisy [służące zapewnieniu ochrony konsumentów przewidzianej w dyrektywie 93/13] nie mogą być mniej korzystne od procedur dotyczących podobnych sytuacji o charakterze wewnętrznym (zasada równoważności).

Wyrok w sprawie C-261/25 - C-262/25 Ścierbek i in. jest spodziewany jeszcze przed wakacjami. Będzie to bodaj najważniejszy z serii wyroków TSUE dotyczących przedawnienia roszczeń banku w umowach frankowych. Po zapadnięciu tego wyroku należy spodziewać się wzmożenia akcji zawierania ugód, dlatego że obie strony sporów frankowych będą w stanie dość dokładnie przewidzieć ich wynik. Oczekiwanie takie jest tym bardzie uzasadnione, że jesienią ubiegłego roku TSUE wyjaśnił już kwestie obliczania odsetek i kosztów w sprawach frankowych. Może więc tym razem rzeczywiście zbliżamy się do końca sagi frankowej w sądach?

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.