Przepis nakładający na właścicieli nieruchomości obowiązek polegający na uprzątnięciu błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń z dróg dla pieszych położonych wzdłuż nieruchomości może zostać uznany za niekonstytucyjny. Chce tego Małgorzata Manowska, I prezes Sądu Najwyższego.
Chodzi o art. 5 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (tj. Dz.U. z 2025 r. poz. 733). Zgodnie z nim właściciele nieruchomości mają obowiązek zapewnić utrzymanie czystości i porządku przez uprzątnięcie błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń z dróg dla pieszych położonych wzdłuż nieruchomości. Przepis precyzuje również, że za taką drogę „uznaje się wydzieloną część drogi publicznej przeznaczoną do ruchu pieszych, położoną bezpośrednio przy granicy nieruchomości”. Ponadto regulacja mówi wprost, że obowiązek ten nie dotyczy drogi dla pieszych, na której jest dopuszczony płatny postój lub parkowanie pojazdów samochodowych.
Odśnieżanie chodników: uciążliwy obowiązek
Właściciel nieruchomości, który nie wywiązuje się z opisywanego obowiązku, musi się liczyć z karą nagany lub grzywny do 1,5 tys. zł. Co więcej, jeśli ktoś np. złamie nogę na skutek tego, że chodnik nie został uprzątnięty, właściciel posesji może zostać pociągnięty do odpowiedzialności cywilnej.
Art. 5 ust. 1 pkt 4 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach budzi kontrowersje od wielu już lat. Podnosi się bowiem, że wynikający z niego obowiązek jest zbyt uciążliwy, zwłaszcza dla właścicieli nieruchomości, którzy na co dzień w nich nie zamieszkują, czy też dla tych, którzy są w starszym wieku i zamieszkują samotnie.
Ostatnio w sprawie sposobu interpretacji omawianego przepisu interweniował rzecznik praw obywatelskich. Do jego biura zgłosił się bowiem obywatel, który poskarżył się, że wójt wymaga od niego, aby odśnieżał nie tylko drogi dla pieszych graniczące z jego posesją, ale także przylegające do niej ścieżki rowerowe. Wezwania, jakie kierował do mężczyzny włodarz jego gminy, zawierały pouczenie, że wobec niewykonywania tego obowiązku będzie on ponosił odpowiedzialność za wszelkie szkody z tego wynikające.
Zdaniem RPO z ustawy wynika, że właściciele nieruchomości mają obowiązek uprzątnięcia śniegu i lodu z tej części drogi dla pieszych graniczącej z nieruchomością, która jest przeznaczona do ruchu pieszych, a więc z chodnika w rozumieniu przepisów Prawa o ruchu drogowym. „Nie dotyczy to zaś zanieczyszczeń zalegających na drodze dla pieszych i rowerów, bowiem dopuszczony jest tam także ruch rowerów, hulajnóg elektrycznych i urządzeń transportu osobistego” – podkreślił rzecznik. I skwitował, że kierowanie przez wójta gminy pism informujących właściciela nieruchomości przyległej do drogi dla pieszych i rowerów o obowiązku odśnieżania tej drogi jest działaniem nieuzasadnionym i wprowadzającym właściciela w błąd. Dlatego też zwrócił się do dyrektora departamentu mieszkalnictwa Ministerstwa Rozwoju i Transportu o zbadanie problemu i przedstawienie stanowiska, czy obowiązek z art. 5 ust. 1 pkt 4 ustawy ogranicza się do uprzątnięcia śniegu i lodu wyłącznie z chodników, czy obejmuje usuwanie takich zanieczyszczeń także z drogi dla pieszych i rowerów. Z odpowiedzi udzielonej rzecznikowi wynika zaś jednoznacznie, że art. 5 ust. 1 pkt 4 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach musi być interpretowany ściśle, literalnie i nie może być rozszerzany na drogi dla rowerów.
Wątpliwości Małgorzaty Manowskiej
Do grona podmiotów wyrażających wątpliwości co do omawianego przepisu dołączyła Małgorzata Manowska, I prezes SN. Na stronie TK pojawiła się właśnie informacja, że skierowała ona wniosek o zbadanie jego zgodności z ustawą zasadniczą. Chce, aby trybunał sprawdził, czy sporna regulacja jest zgodna z art. 84, art. 64, art. 47 oraz art. 2 konstytucji. Pierwszy z wymienionych przepisów stanowi, że każdy jest obowiązany do ponoszenia ciężarów i świadczeń publicznych, w tym podatków, określonych w ustawie. Drugi mówi o prawie do własności, która to własność może być ograniczona tylko ustawą i tylko w zakresie nienaruszającym jej istoty. Art. 47 ustawy zasadniczej chroni prywatność przed ingerencją władz publicznych oraz osób trzecich, zaś ostatni ze wskazanych przez I prezes SN jako wzorzec konstytucyjny przepis stanowi, że Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej. Uzasadnienie wniosku nie jest jeszcze znane.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu