Zdaniem Polskiej Izby Komunikacji Elektronicznej (PIKE) dzięki przepisom prawa autorskiego twórcy są uprzywilejowani. Tymczasem zgodnie z ustawą zasadniczą wszyscy są równi wobec prawa i powinni być tak samo traktowani przez władze publiczne.
W tej sprawie PIKE skierowała do rzecznika praw obywatelskich wniosek. Przekonuje w nim, że art. 79 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U. 2006, nr 90, poz. 631) jest niezgodny m.in. z art. 32 Konstytucji RP, który mówi o zakazie dyskryminacji.
Według kwestionowanej regulacji twórca, którego dzieło zostało bezprawnie wykorzystane, może żądać jako naprawienia szkody trzykrotności wynagrodzenia, jakie dostałby, gdyby udzielił licencji. Od osoby, która naruszyła prawo autorskie nieświadomie, twórca może żądać dwukrotności wynagrodzenia. Tymczasem zgodnie z kodeksem cywilnym musi ona tylko wyrównać poniesioną przez twórcę szkodę. Z tego zestawienia według PIKE ma wynikać, że twórcy są obywatelami uprzywilejowanymi i mogą bezpodstawnie się bogacić. Eksperci uważają jednak inaczej.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.