Władysław Kosiniak-Kamysz ugra najpewniej wszystko, czego chce, przy reformie OFE, czyli m.in. uda mu się zapewnić ZUS dominującą pozycję w systemie emerytalnym. Minister pracy będzie tym samym największym zwycięzcą rządowej batalii o zmiany, których ostateczne losy ważą się w tej chwili. Na dniach poznamy ich szczegóły.
Przedłużają się rządowe ustalenia w sprawie zmian emerytalnych. Ścierają się racje trzech ośrodków: Ministerstwa Pracy, które odpowiada za reformę, resortu finansów oraz otoczenia premiera Donalda Tuska
Najbardziej klarowne cele zmian emerytalnych ma resort pracy. Po pierwsze chce doprowadzić wreszcie do wdrożenia powszechnego systemu wypłat z OFE. Ma na to czas do czerwca przyszłego roku i to jest dla niego priorytetem. Drugi główny cel jest taki, by emerytury zarówno z OFE, jak i z I filaru wypłacał ZUS, nad którym resort sprawuje kontrolę. Realizacja obu celów jest w zasadzie przesądzona. W rządzie i jego otoczeniu panuje konsensus co do tego, że wypłat powinien dokonywać państwowy ubezpieczyciel. Według rządu tak jest prościej i prawdopodobnie taniej. Dla ZUS wprowadzenie takiego obowiązku nie powinno być kłopotem. No i na wprowadzenie alternatywnego systemu może nie być już czasu. Dlatego realizacja obu głównych celów Ministerstwa Pracy jest w zasadzie pewna. Resort Władysława Kosiniaka-Kamysza ma jeszcze dwa dodatkowe cele. Pierwszy to suwak, czyli stopniowe przesuwanie oszczędności z OFE na konto w ZUS jeszcze przed osiągnięciem wieku emerytalnego przez ubezpieczonego. Ma to osłabić wpływ wahań rynkowych na ostateczną wysokość emerytury. Z tym pomysłem resort wyszedł już w pierwszej wersji przeglądu emerytalnego. Jego realizacja – choć nie tak pewna – jest w zasięgu Kosiniaka-Kamysza. Ostatni cel: wzmocnienie III filaru, czyli dobrowolnego oszczędzania, wydaje się najmniej prawdopodobny. Wymagałby zapewne wsparcia ulgami, a na to z powodu stanu finansów nie ma miejsca.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.