76,6 proc. Polaków między 18. a 30. rokiem życia nie podoba się pomysł podniesienia wieku emerytalnego. Jednocześnie 69 proc. ankietowanych w tej grupie byłoby gotowych poprzeć projekt rządu Tuska, pod warunkiem że uzyskaliby gwarancję stworzenia nowych miejsc pracy i wyższych zarobków. To główne wnioski z raportu przygotowanego dla DGP przez firmę badawczą StudentSwatch, specjalizującą się w analizowaniu postaw młodych Polaków.
Co ciekawe, już dziś najwięcej zwolenników reformy jest wśród osób, które zarabiają powyżej 2,5 tys. zł netto. W tej grupie ponad 33 proc. nie widzi nic złego w obowiązku pracy do 67. roku życia. Natomiast wśród tych, którzy dostają 500 – 1000 zł netto, przeciwnikami reformy jest aż 82 proc. – Trudno im się dziwić, bo wielu młodych zarabia dziś równowartość płacy minimalnej i pracuje na tzw. umowach śmieciowych – mówi prof. Marek Góra, ekspert ds. emerytalnych. Dodaje, że dla tych osób argumenty typu „dłużej będziesz pracować, to dostaniesz wyższe świadczenia” to czysta abstrakcja. – Nie płacą składek emerytalnych, więc nie oszczędzają na starość – zauważa prof. Góra.
Potwierdzają to badania StudentSwatch, z których wynika, że tylko 16,4 proc. Polaków pomiędzy 18. a 30. rokiem życia ma indywidualne konto emerytalne, a 35,7 proc. odkłada nie więcej niż 500 zł miesięcznie.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.